Rybak

„W wodzie prawie jesiennej

on sobie stoi

i kijek macza

krakena się nie boi.

W wodzie prawie jesiennej

z zapachem liści

jemu powiewa dookoła

kolorowość mokrzyści.

W wodzie prawie jesiennej

on nie zauważa

że nagle wodorostami

powoli obrasta.

W wodzie już zimowej

ino szkielet się kołysze

i rybcie mają co jeść

i krzyków nie słyszę.

I przede wszystkim

mi nie psuje widoku

jakiś facet z kijem

serio, falliczność w kroku!!!”

No naprawdę.

LOL

Serio!!!

Day 2653 of teaching how to be a bear… And sometimes the best you can do is sing out loud!!!

Day 2653 uczenia jak misiem być… A czasem najlepiej zwyczajnie pośpiewać se głośno!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rybak została wyłączona

Wrona zawrotna

„Wszystkie ku morzu leciały

wszystkie się jakoś zwołały

ponad polami zaoranymi

ponad lasami wciąż zielonymi

ponad domami

ponad głazami

ponad ludziami

kupami ich

kupami!!!

Wszystkie?

A nie, no patrzcie na tę

ta tu się cofa, nie leci z wiatrem

nie pędzi z tłumem

siada, się rozgląda

czy to padlina…

Nie ważne… był oto wron klucz.

Już klucza nie ma.”

No tak z wronami jest.

Wiecie.

Czasem indywidualistki. LOL

Day 2652 of teaching how to be a bear… Sometimes people just do not mind about anything!!!

Day 2652 uczenia jak misiem być… Czasem naprawdę komuś o nic nie chodzi!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wrona zawrotna została wyłączona

Siekierowy dzień

„Siekierowy dzień miałem

wszystko z skiekierą chciałem

wszystko z siekierą widziałem

najlepiej krwawiące wszelako

najlepiej umartwiowiałe

najlepiej jeszcze może i drżące

wiecie, płonące

wszelako dygoczące…

jeszcze cierpiące

jeszcze…

dzień taki miałem, wkurwionym ciałem

swym serio chciałem siekierą

chciałem

i temu i tamtemu wszelako przypierniczyć

za głupotę ludzkości

za ich durnotę życzęń,

za wszelakie pomysły i lasów wycinkę…

siekierowy dzień miałem

tydzień…

miesiąc…

kurde, nie chwilkę…”

No sorry.

Nie lubię… nie rozumiem.

Nie.

Day 2651 of teaching how to be a bear… For many buying stuff is a different nirvana state!!!

Day 2651 uczenia jak misiem być… Dla wielu kupowanie, to inny stan nirwany!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Siekierowy dzień została wyłączona

Piły

„Piły wszelakie mnie obudziły

co one piły, że tak hałasiły,

co one żały, nocami dniami,

że sił tyle miały,

że hałasowały…

co one piły seryjnie dudliły,

że mnie ze snu mięsnego

no obudziły,

co one chlały, co one grzyliły,

że wszelako napieprzać o świcie

się zmusiły,

wszelakie i mocne

wszelakie i dziwne

piły nie piły, cisza ma być

to zasnę,

bo mnie obudzonego, serio nie chcecie

nie o świcie

nie, jeśli obiad na stole

… przecie!!!”

No wiecie.

Priorytety.

LOL

Day 2650 of teaching how to be a bear… Sometimes the way you think is your prison!!!

Day 2650 uczenia jak misiem być… Czasem twe własne myśli… więzieniem!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Piły została wyłączona

Auto

„Auto w lesie, to raczej nie dziwota.

Myślisz se jagody, grzybiarzy pewno moc ta.

Myślisz se, że komuś się chyba siku zachciało…

albo i czegoś więcej, wiecie pomysłów nigdy mało.

I jeszcze, no na przykład, wszelako jakieś spanie.

Może i lekko zboczeństwo, ale kto go nie ma na stanie?

No i no i jeszcze, wiecie, co kto tam chce.

I jakoś, jakoś takoś, wiecie, zepsuć mógł się…

A potem się zauważa, że na nim już mech i rdza

i jeszcze i wszelako, samotność jakaś ech…

I jest se las w Szwecyii taki, co w nim aut wiele.

Starych, wszelako zalesionych, co na nich i grzyby

i pajęczyny

i jeszcze

jakieś wspomnienia

samochodowa łza…

odrzucenia.

Niby śmieci, a sztuka przejmowania przez naturę

mienia.”

No serio.

Widziałem…

Na zdjęciach, ale się liczy.

Day 2649 of teaching how to be a bear… To be honest, we all know too little!!!

Day 2649 uczenia jak misiem być… Tak naprawdę tak niewiele wiemy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Auto została wyłączona

Pogoda

„Jeśli chodzi o pogodę,

to może ktoś mi wytłumaczy

dlaczego się mnie gównem obrzuca

gdy się przyznaję, że kocham pogodę

inaczej…

Nie czekam na lato,

nie kręcą mnie plaże i się pieczenia

i jakoś wszelakość, no wiecie

one wszelakie się wakacjonowienia

i gorąc…

Wiosna też nie moja,

jakoś wszelako niepiękna…

niby wiecie, aż razi kwiatkami,

a jednak, no nie wiem… za zimą we mnie

tęskność.

Bo ja kocham zimę, dlaczego was to rani.

I jesień kocham, szczególnie, jak deszczami mami.

I ciemności też kocham i wszelakie zimna.

I śnieg oczywiście… a lata niecierpię!!!

… więc dlaczego w świecie, w którym podobno

nikogo się nie ocenia, jakoś właśnie was to tak wkurwia,

że mnie cieszy,

że lata już nie ma!!!”

No serio, czemu ludzi tak wkurwia, że mnie koniec lata cieszy.

Serio?

Co z wami tumany?!

PS. Mamy dwa rodzaje masek na Teespring, just saying. LOL Jak chcecie nas dokarmić, to wiecie, sponsoring zawsze przydatny. Są i inne rzeczy!!!

Day 2648 of teaching how to be a bear… So easy today for others feel hate!!!

Day 2648 uczenia jak misiem być… Nienawidzić w tych czasach tak łatwo!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pogoda została wyłączona

Więcej głazów

„Więcej głazów w te wakacje widziałem.

Dziwnych kształtów w kamienie przemienionych.

Niektóre…

rzekłybym na pewno, że wciąż oddychały.

Inne…

coś nuciły, chociaż nie wiem, wydawało mi się?

Może?

Głazów wszelakich, ciał części, wielkich postaci,

skręconych w dziwnej niepamięci…

może to i te trolle, wszelako wspominane

w onych wiecie sagach, bo te nasze, to jakieś

no małe.

A te skały, co je widzę, wiecie…

wielkie i ogromne, wszelako, gigantyczne wielce.

Nieruchome, ruchome, wszelako wielkie.

I te wody dookoła ich, mistyczne, może i potworne

ale w głębi, a na powierzchni ino te skały,

wielkie, gigantyczne, mistyczne, wszelako newralgiczne.

I jeszcze frywolne, no wiecie, miejscami.

Wszelako

wszelako

kręcę się głazami!!!”

No serio.

Tam są takie głazy, że hej…

Wielkie HEJ!!!

Day 2647 of teaching how to be a bear… Read, it pisses of everyone… those who hate smart ones and those who wanna your books!!!

Day 2647 uczenia jak misiem być… Czytaj, to wkurwia wszystkich… tych, co nienawidzą mądrych, no i tych co chcą twych ksiąg!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Więcej głazów została wyłączona

Inne morza

„Inne morza widziałem

ale jakoś nazw ich

zapomniałem.

I chociaż po prawdzie

nazwa ta sama, to jednak

niezwana.

Inne morza widziałem

ale jakoś nie były inny

wspaniałe.

Były cudowne i wielkie

ale jakoś tak moje wciąż

najlepsze.

Inne morza widziałem

ale jakoś brudnowe były

i małe.

I jakoś jakoś wszelako

w tych morza nie pływałem

jakoś.

Inne morza widziałem

ale chyba jakoś takoś

o tym nie wiedziałem.”

No serio.

A jednak…

Hmmm, może wiedziałem?

Day 2646 of teaching how to be a bear… It is not about just living the life to the end, or to die in glory but about those things unknown for others!!!

Day 2646 uczenia jak misiem być… Nie chodzi o to, by ot tak życie przeżyć, czy umrzeć sławetnie, ale o to, o czym nikt nie wie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Inne morza została wyłączona

Bitwa

„Traktory aktory…

wszelakie smrodliwe potwory

wiecie zaprzeszłe takie

co niewielkie są

poganiane przez bacik

one jakoś nagle

przybyły jak rok temu

i mi nasmrodziły

pod domem

prawie

no serio…

na polu za drogą

ale w moim widoku

gromadzili się oni

tłoku

brak tłoku

bo mamy przecież pandemię

więc nie będzie gromad

i wszelako wszelako

się zaiwanić

i po prostu zwyczajnie

no wiecie mieli walczyć

walczyć na łany i bruzdy

ale

chyba w końcu

nic nie zaorali…

więc bitwy nie było

może na lakiery

wiecie, który ładniejszy

i tyle

jak mam być szczery.”

No serio.

Wiecie…

Korona nie korona, ale orać trzeba.

Day 2645 of teaching how to be a bear… Your life is about you, you direct it and play the main part, or should be!!!

Day 2645 uczenia jak misiem być… Twoje życie jest, lub winno być, o tobie, jesteś jego reżyserem i głównym aktorem!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bitwa została wyłączona

Konflikty

„Ciągle się rodzą

nie wiem z jakiej matki

no i z jakiś ojców

czy partnerów

czy też próbki

probówki

pukawki

wszelako wiecie

co mają za rodziców

co się do nich nie przyznają

niedumni

ze swych spłodzeńców

i dlaczego ciągle tak

czemu nie przestają

jak mocne geny mają

i po kim

dziadkach

praprzodkach

czy mutacje wiecie

mają…

i ciągle się rodzą

a może i tworzą

nie wiem no wiem

mnożą się i mnożą

i dość ich mam

wszelako

i mocno

grubiato

naprawdę gdzieś je mam

więc wyłączam kompa

i z nimi done!”

No tak nprawdę?

Dlaczego?

Ciągle konfliktowości…

Day 2644 of teaching how to be a bear… Yes, you may not like what others like, but then… you know what!!!

Day 2644 uczenia jak misiem być… Tak, możesz nie lubić tego co wszyscy, ale wtedy… no sam wiesz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Konflikty została wyłączona