Zabawka

„Na plaży leży

porzucona zabawka.

Dobre miała lato

teraz mdli ją od piasku.

Mdli ją też od fal

które nią pomiatają.

Ale nie tęskni za dziećmi

promienie ją zabawiają.

Z kamieniami gawędzi

o wszelkich wodnych sportach.

Kryje się gdy tylko

zobaczy człowieka bez portek.

Ale już idzie zima

i wszystko się zmienia.

Nawet wrony i mewy

rzadziej widzi ona.

Leży więc i leży

w świetle dziwnie blaknie.

Leży… i przysypia,

zajęcia jej braknie.

Może dotrwa wiecie

do roku następnego.

Ale czy wtedy kogokolwiek

zainteresuje coś takiego?”

Ech…

Tak mi smutkowanie ostatnio.

Czasem tak bywa.

Day 1620 of teaching how to be a bear… Not always you own victory means your happiness!!!

Day 1620 uczenia jak misiem być… Nie zawsze zwycięstwo czyni cię szczęśliwym!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zabawka została wyłączona

Aktor

„Czy on wie kim jest,

tak między rolami?

Czy wciąż pokojówką,

czy może aniołem ze skrzydłami?

A może nadal

siedzi w tej piwnicy

i myśli ma czarne

i na nic nie liczy?

Czy taki aktor,

wie jak to być sobą?

A może przejmuje

od ról jakąś osobowość?

Może bardziej jest ciemny

po gangsterskich pogoniach.

Bardziej romantyczny,

gdy film łezką się omiótł?

Czy aktor wie…

jak grać tylko siebie?

A może jak nie grać?

Czy wie…

czy nie wie?”

No serio?

To wie, czy nie?

Czy w ogóle istnieje?

Day 1619 of teaching how to be a bear… Sneeze! Holding inside some contents is really not good!!!!

Day 1619 uczenia jak misiem być… Kichaj! Trzymanie w sobie pewnych treści serio nie wychodzi na dobre!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Aktor została wyłączona

Przeczekać

„Czasem trzeba,

nie da się inaczej.

Czasem po prostu

świat ma więcej znaczeń.

Czasem czy deszcz,

czy może burza.

Lub słonko mocne,

chmura, kałuża.

Po prostu odwlec.

Poczekać, przeczekać.

Zwyczajnie zwlec to

i jakoś tak stanąć.

Może pooddychać?

Może poskakać?

Zjeść sobie chrupka

i w ucho się podrapać.

Bo wiecie zwyczajnie…

czasem się nie da inaczej.

Trzeba czas przeczekać.

Trzeba dać se czasu.

Ominąć wydarzenia.

Ominąć, przespać.

Wiecie, tak zwyczajnie

bo nie da się tak wszystko.

Wszystko nie jest warte.

Wszystko nie jest konieczne.

A większość nawet drapie,

więc przeczekanie znaczenie ma prawieczne!!!”

No serio.

Przeczekajcie…

Minie. Zawsze mija, albo nie ma już znaczenia.

Day 1618 of teaching how to be a bear… A simple man learns only on his own mistakes, because he does not believe in others actions working on him!!!

Day 1618 uczenia jak misiem być… Człowiek uczy się wyłącznie na własnych błędach, w cudzych działanie nie wierzy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Przeczekać została wyłączona

Król

„Czy chciałbyś być królem?

Ktoś się zapytał,

więc zastanowiłem się chwilę,

choć dokładnie nie wiem o co pytał?

Czy o koronę,

wdzianka z soboli?

Czy o królowanie,

odpowiedzialność, co boli?

Czy o współczesne

bycie marek tablicą?

A może sławę?

Wiecie… ono celebryctwo?

Bo co dziś znaczy

bycie takim królem?

Jeszcze kumam despotą,

kompletnym dyktatorem?

Ale co król może…

może więcej królowa.

Bo w babach co jest coś takiego,

że od korony facetów boli głowa.

Lepiej się do tego

chyba one nadają.

To ja sobie odpuszczę.

Będę władcą mego wyśnionego raju.”

Hihihi.

… seryjnie.

Baby są straszne i to nie tylko czasem!!!

Day 1617 of teaching how to be a bear… You don’t have to fly even if it is really windy!!!

Day 1617 uczenia jak misiem być… Nawet, gdy mocno wieje, można nie latać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Król została wyłączona

Mrok

„Powoli otula

Wyspę Mrok.

Wyspa się zgadza,

bo Mrok to spoko chłop.

Mięciutkie ma chmurki

w odcieniach grafitu.

Tu i tam prześwitują

ostatnie promienie błękitu.

Powoli zapada.

Właściwie się skrada.

Cichutki taki,

no niczym jakaś zaraza…

A śliczny, a cudny,

a mniej zmarszczki widać.

Milusi i chłodny,

aż chce się w nim nurzać.

Lecz zaraz przemija,

gdy siada na nim Noc.

I robi sobie z niego fotel,

by przespać się,

w końcu to noc.

I już po Mroku.

I już minęło…

no ale wróci.

Wróci ono miło!!!”

Serio.

Wierzcie mi.

Bardzo…

Day 1616 of teaching how to be a bear… Nightmares do not happen only at night!!!

Day 1616 uczenia jak misiem być… Koszmary, nawet te senne, nie zdarzają się tylko nocą!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mrok została wyłączona

Miłe

„Trwa krótko.

Mija szybciorem.

Było, nie było.

Pewność wieczorem.

Miłe, kochane.

Cudowne, mieszane.

Wdzięczne, milusie.

Dobre, grzeczniusie.

Mija, ucieka.

Ot i go nie ma.

A może w ogóle

nie było ni jego cienia?

A może co dobre

w ogóle nie istnieje.

Bo jakoś we wszystkim,

coś złego się dzieje.

Coś szczypiącego.

Coś podgryzającego…

więc może niekrótko?

Może całą niedzielę?

Miłe niemiłe.

Dobre niedobre.

Jak to ocenić?

Z czasem… się dowiem.”

No właśnie.

Miłe jest zwodnicze.

Bolesne potem…

Day 1615 of teaching how to be a bear… Life we are living, we do alone… w can have friends, but the truth is, the rest is up to us!!!

Day 1615 uczenia jak misiem być… Życie każdy przeżywa tak naprawdę sam, może mieć towarzyszy, ale cała reszta zależy od niego!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Miłe została wyłączona

Wieczorki

„W kubeczki niebieskim,

szklanej mroźności

leży sobie świeczka

i światełkiem mnie gości.

Na talerzu ciasteczka

w kubku paruje herbatka

zdała by się kanapeczka

ale nie rusza mi się łapka.

Nie rusza mi się główka

nie rusza korpusik

wszystko we mnie zasypia

bo zima idzie, więc musi.

Ale na razie to jesień

więc kurde trza się ruszyć

ale może później

aż się dzień trochę przebudzi.

Aż szarość trochę przejdzie

a jak nie, to może jutro

w końcu czas w miejscu nie stoi

i wszystko miłe trwa tak krótko!!!”

No…

Naprawdę.

Bardzo krótko.

Day 1614 of teaching how to be a bear… Finally, every leaf will fall off!!!

Day 1614 uczenia jak misiem być… Każdy liść w końcu kiedyś spadnie z drzewa!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wieczorki została wyłączona

Farbki

„W wielkich tubach.

W pojemnikach.

W małych tubkach.

Szklanych lampikach.

W buteleczkach.

Czasem w woreczkach.

W wielkich puszkach.

W wielkich jak nic!!!

Na duże pędzle.

Na małe pędzle.

Na palce, na łapy,

na gąbki, szpachel pędy…

Na szmatki i tekstylia.

Na patyczki i stemple.

Stoją sobie i czekają!!!

Hej… malowanie będzie.

Ściany lecz czy kanwy?

A może szkło?

A może na drewnie…

Ech, co malować?

No co?”

Kamienie można!!!

A co!

Za darmo są LOL

Day 1613 of teaching how to be a bear… Love means so much, also this that you go mad especially when it starts!!!

Day 1613 uczenia jak misiem być… Miłość oznacza wiele, też to, że trochę ci odbija, szczególnie na początku!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Farbki została wyłączona

Morzowe patyczki

„Patyczki morzowe

serio są cudne.

Dotykasz, jak aksamit,

a jednak cieplutkie.

Niemokre wysuszone,

na piaskach plaży.

A jednak morzowe,

gładzisz je i gładzisz.

Morze se je wyskulpiło,

bo to wiecie artysta.

Chciałbym je wziąć każde,

ale gdzie pomieścić je wszystkie?

Gdzie je poukładać?

A może od razu tworzyć?

Serio… co z tymi patyyczkami.

Pindy na nie wołam.

Nie, to nie jest brzydkie słowo.

Sorry, to inna języka.

Wiecie, taka wyspowa,

jak jyjlkat, horra i pibla.

Patyczki morzowe,

patyczki gładzione.

Kocham je wszystkie,

takie rzeźbione.”

A wy lubicie patyczki?

Ramki z nich mega wychodzą.

Ale potrzeba trochę cięcia, a do cięcia Ptaszydło się nie nadaje!!! LOL

Day 1612 of teaching how to be a bear… A lot of things aches, but stupidity and dumbness bites you to your bones!!!

Day 1612 uczenia jak misiem być… Wiele rzeczy boli, ale głupota cudza i durność rwie do żywej kości!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morzowe patyczki została wyłączona

Subnij

„Subnij mnie piękny,

subnij kochany.

Wszystko ci obiecam,

bom na suby łasany.

Subnij mnie na zawsze,

nigdy się nie odwracaj.

Subnij… w końcu to ważne,

w końcu to moja praca.

Subnij!!! Mały to ruch,

a jednak świętym od tego będziesz.

Wszystko przecież dla ciebie znaczę,

więc subnij… koniecznie.

A jak już subniesz, to okej,

wiesz tak serio po ptokach.

Teraz jesteś niewolnikiem

mojego zasubowanego świata!!!

Buuuu zrobię z tobą wszstko.

Buuuu całkiem jesteś w mej władzy…

ej, czemu odsubwałeś?

I tak już wlazłem w ciebie,

patrz, ruszam twą twarzą….”

Hihihi.

No co.

Nigdy nic nie wiadomo!!!

Day 1611 of teaching how to be a bear… The king is just a human being which was oiled and got the crown not on a tooth but on his head!!!

Day 1611 uczenia jak misiem być… Król, to tylko człowiek, którego naoliwili i koronkę nałożyli mu nie na zęba!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Subnij została wyłączona