Deszcz

„Kap Kap Kap

Leje

Duże krople

Małe krople

Zapomniałem, jak to się dzieje

Wiatr zawiewa

W powietrzu się robią fale

Wszystko mokre nagle

Już nie jest suche, wcale

Chyba zapomniałem

Jak to jest mieć deszcz

Chyba nie pamiętam

Jak to jest… jeszcze

Kap Kap Kap

Pada

Leje

Nie burza to

Ale jednak pomaga

Chociaż wciąż sucho

Chociaż wciąż martwo

To w końcu popadało

I już nie jest parno

Ale wciąż jest dziwnie

Jakby świat zapomniał

Jak to jest pić wodę

Jak to jest się nią obmyć”

No…

Wciąż susza.

Jakby co.

Day 1889 of teaching how to be a bear… Not the label makes you a human, but the human creates labels!!!

Day 1889 uczenia jak misiem być… To nie metka czyni człowieka, ale człowiek metki!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Deszcz została wyłączona

Niebieski kamyk

„Pocztą do mnie dotarł

kamyczek niebieski.

Nie ma na nim ryski

nie ma żadnej kreski.

Nie wiem też kompletnie

wiecie, no od kogo

przyszedł do mnie ten kamyk

pocztową oną drogą?

Ale jak już przyszedł

to tu może zostać

bo lubię kamyczki

i ich różnoraką postać.

Co jeśli jednak

z niego małe jest jajo

i potwór się wykluje

nocą, albo rano?

No cóż, jeśli już tak

to wiecie, mam nadzieję

że jeść lubi sałatę

bo ja się kabanosem nie dzielę!!!”

No seryjnie!

Nie dzielę!

Nigdy!!!

Day 1888 of teaching how to be a bear… Yes, stupidity can offend your religious and not religious feelings!!!

Day 1888 uczenia jak misiem być… Tak, głupota może obrażać twoje uczucia reli i niereligjne!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niebieski kamyk została wyłączona

Rybka?

„Jak się jest małym

to jakoś łatwiej

innych nakłonić

by cię karmili.

Stajesz w widocznym

wiecie miejscu

bo jesteś mały

myślisz o dobrym plejsu.

Żeby się wpatrzyli

w twoje głodne oczy

które chociaż żeś mały

masz je wielkie i urocze.

Żeby popatrzyli

tak dobrze naprawdę

i żeby nakarmili

wiecie dużo i składnie.

I serio to działa

ale nie z dużymi

bo duzi wszystko duże mają

i od razu są dorosłymi.

Dla nich taka rybka

to temat na eposa

a nie na opowieść o tym

by Misia wrzucić

w karmiący częstostan.

A rybka tak w ogóle

oczywiście w morzu była

ale mi uciekła

pewno i tak trująca była zdzira.”

No serio.

Czerwona taka…

Pewno komunistyczna, nie? LOL

Day 1887 of teaching how to be a bear… Sometimes you so wanna hit someone but it is such a dirty job, so you only smile, because that idiot does not know that you can do it. Knowledge is power!!!

Day 1887 uczenia jak misiem być… Czasem tak bardzo chcesz komuś przywalić, ale to taka brudna robota, więc tylko się uśmiechasz, bo ten idiota nie wie, że możesz to zrobić. Wiedza to potęga!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rybka? została wyłączona

Mały ptaszek

„Malutki ptaszek,

słodkie stworzonko.

Taki puchaty,

skrzydlate ćwierczkątko.

Wróbelek może,

a może i gil?

A nawet i sikorka

co lubi jarzębiny trel?

No wiecie tak niewielka

prawie puchu kulka.

Ślicznusia i przesłodka

przepiękna, lub ino miękka?

No wiecie, mały ptaszek.

Niby nic wielkiego,

ale jak zaczyna drzeć się

poranka jakiegoś…

myślisz tylko o tym,

jak go unicestwić.

Jak zarżnąć, zabić, udusić

może w ziemniakach treści?

Złe to myśli, no wiesz,

a jednak masz to pragnienie,

bo snu jeszcze dwie godziny,

a tu wrzeszczące, miękkie, stworzenie…

Każdemu się zdarza.

Każdy przez to przeszedł.

Słodki, maciupki ptaszek,

a drze się jakby ich było dziesięć?

Nie w czasie południa,

nie gdy się wyspałeś…

ona wredna istota

drze się gdy sny masz wspaniałe!!!

Dlatego pamiętajcie,

jak coś słodko wygląda,

nie znaczy to, że fajne to,

ono ino ma takiego looka!!!”

No właśnie!

Podłość!!!

Te śpiewy! Czy ja bilety wykupiłem, karnet jakiś?

Day 1886 of teaching how to be a bear… The most disappointed are surprises which did not explode!!!

Day 1886 uczenia jak misiem być… Najbardziej zawodzą te niespodzianki, które nie wybuchły!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mały ptaszek została wyłączona

Woda i skała

„Nad wodą wielką

skała sobie stoi.

W wodę wpatrzona

z fal nic sobie nie robi.

Znaczy, no lubi

one ich pluskanie,

ale to tylko tyle

i może jeszcze wodorostów smyranie.

Pod skałą wielką

woda sobie faluje.

Na skałę dziwnie jakoś

wiecie, od dołu popatruje.

Znaczy, no lubi

wiecie ją opluskać,

jakoś posmyrać

pomokrzyć, pomuskać.

Skała i woda

w jednym stoją świecie.

Niby się tykają

ale nic nikomu do tego

chyba to wiecie!!!”

Lubię skały.

Umieją słchać…

Mocno.

Day 1885 of teaching how to be a bear… Life is a sausage, both its ends are pretty similar!!!

Day 1885 uczenia jak misiem być… Życie jest jak kiełbaska, oba końce całkiem sobie podobne!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Woda i skała została wyłączona

Inny port

„Taki całkiem inny.

Taki mi nieznany.

Po prostu niby mały,

a jednak taki samy?

A jednak i taki inny.

A jednak i bardziej zapomniany.

Wiecie, port na trzy łódki.

Na łódki, co się znają.

Na łódki czerwone,

które się kochają

i całkiem do tego portu

innych łódek nie wpuszczają.

Po prostu wolą

tylko swoje towarzystwo,

co ja rozumiem i szanuję,

więc…

zmywam się stąd szybko.

Po prostu tylko przechodziłem.

Wiecie, ino zerknąłem.

Na tyle mi pozwoliły.

Żadna mi nie machnęła

onym wiosłowym ogonem!

Żadna sznurem nie pacnęła.

Żadna nie oblała wodą…

fajny ten port, serio.

Ale jednak nie dla każdego,

bo prywatność, to nie mit dziwny!”

Fajny port.

Serio.

Maciupki.

Day 1884 of teaching how to be a bear… What if this what we have around is a heaven but we have no idea how to use it properly?!!

Day 1884 uczenia jak misiem być… A co, jeśli to co mamy to niebo, ino nie umiemy sobie pokorzystać?!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Inny port została wyłączona

Nie oddychaj

„Bo ozon.

Bo piernął ktoś.

Bo wali kotem.

Bo znowu wylali

kupę na pola.

Bo wieje mocno.

Bo nie wieje wcale.

Bo morze gnije.

Bo rzeki brak.

Bo pyli, bo sypie…

Bo ozonu brak.

Bo tak.

Bo ktoś pali,

straszne to jest.

Papierochy serio

nie są the best!!!

Bo nos zatkany.

Bo coś nie działa.

Bo działa za mocno.

Bo wilgoć straszna.

Bo kłuje w noska.

Weź nie oddychaj,

ale ty nie możesz…

może się da jednak

odychać odbytem, może?”

No serio!

Serio!!!

Jak oddychać?

Day 1883 of teaching how to be a bear… User’s manuals are here to use them!!!

Day 1883 uczenia jak misiem być… Instrukcje obsługi są po to by się nimi obsłużyć!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie oddychaj została wyłączona

Zakupy

„Czasem człowiek musi,

czytaj Ptaszydło.

Specjalnie w pewnym miesiąca czasie,

jakby jej odbiło.

Po prostu iść do sklepu,

nawet nic nie kupując.

Bo zwykle tam nie chodzi,

wiecie lasów tam nie znajdując.

Ale i ona czasem, po prostu

jakoś musi.

Po prostu nawet nic nie kupując,

połazić,

choć wzroczny szopping zrobić musi.

Ale tak to jest z babami.

Znaczy wiecie, chyba?

No trochę się na nich znam,

z jedną mieszkam

przecież życie całe!!!”

No dobra, czasem coś kupi.

Ale mało.

Dziwna, nie?

Day 1882 of teaching how to be a bear… You want a cookie? You got a cookie? So eat your cookie and stop fucking about gluten!!!

Day 1882 uczenia jak misiem być… Chcesz ciastko? Masz ciastko? Zjedz więc ciastko, a nie pieprz o glutenie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zakupy została wyłączona

Miejsca

„Tyle jeszcze

nieodkrytych miejsc.

Nawet w miejscu

gdzie mieszkasz, gdzie

niby znasz każde drzewo i kamienia

wciąż są one, czekają

na odkrywanie.

Tyle ich jeszcze,

tyle.

Cichych i głośnych,

czystych o tyle o ile.

Kolorowych, barwnych

wszelako oczojebnych,

ale i cichych i szarych,

spokojnych, co nie znaczy,

że niejadowitych, bezpiecznych…

Tyle ich dookoła.

Nawet mnie.

Każdy z nich mnie woła,

ale jeszcze nie.

Nie, jeszcze nie ich czasach.

Oj nie.

Nie, nie, nie.

Bo na pewne miejsca

odpowiedni musi być czas,

a teraz mi gorąco…

więc pa!!!”

Naprawdę.

Rozejrzyjcie się.

Nic trudnego i za darmo! Już tam jesteście i szczepień nie trzeba!!!

Day 1881 of teaching how to be a bear… So often it is juts too hard to fight for yourself!!!

Day 1881 uczenia jak misiem być… Najtrudniej tak często zawalczyć o siebie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Miejsca została wyłączona

Pod latarnią

„… jesteś malutki.

Nagle nad tobą

odpowiedzialności

smutki.

Wspomnienia tych,

który światła nie widzieli.

Tych co odeszli.

W albatrosy się zmienili.

… są uczucia.

Jakieś przygnębienie

ale i coś wzrusza.

Niezależnie od tego

gdzie ta latarnia,

jakoś na mnie działa

światłem mnie ogarnia.

Nawet jak nie świeci

to jakoś na mnie działa…

Zwykła morska latarnia.

A dziwnie doskonała.

… cień jest.

We wrzący dzień

najlepszy cień.

Jakoś tak wiecie

serio pod nią stojąc

w końcu łapy się nie pocą,

wiecie nawet komary goniąc!!!

… jesteś zwyczajnie mały.

I to jest okej,

wciąż jesteś doskonały!!!”

No ba!

Uwielbiam być mały.

Łatwiej przekonać innych by mnie karmili!!!

Day 1880 of teaching how to be a bear… It is never bad enough, it always can be worst!!!

Day 1880 uczenia jak misiem być… Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być jeszcze gorzej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pod latarnią została wyłączona