Zając

„No więc mieszka u nas

a czasem na przeciwko…

taki zając dziki,

co siada bardzo domu blisko.

Mieszka jakoś takoś

o nic nie prosi

nie sprasza gości

ino sra nam w groszki.

Znaczy groszki sra

co użyźniają ziemię,

więc fajne to bardzo

a jego oczy są…

jak bramy, jak mistyczne cienie,

jak wszelakie wrota

do innych wymiarów.

No i sareny on ma

pewno jako obstawę

wyżerają nam jabłka

całkiem dobre…

kruchawe!

Znaczy nie sarenice

one, wiecie jabłka

może i zając je je

jak nie przysypia mi

w kwiatkach.”

No serio.

Czadowy koleś.

I kupami nawozi mi ogród!

Day 2599 of teaching how to be a bear… To want means to dream off!!!

Day 2599 uczenia jak misiem być… Chcieć znaczy marzyć!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zając została wyłączona

Koziołek

„Koziołek Matołek słynnym był bajarzem.

W rzeczywistości ino z tego znanym nudziarzem,

że ciągle smęcił o tym podkuwaniu i nigdy

ale to nigdy

nie mówił o życiowym zadaniu.

Ani o marzeniach, innych niż te buciki.

Niż w nich klekotanie niczym te no

koniki.

Nie mówił o tym co kocha, wiecie, w rejonach sztuki.

Nie mówił też o nienawiści ni o żołądka skutkach,

które miał po jedzeniu zbyt ostrych straw,

czy też o uwielbieniu dla innych,

dziwnych w nazwach miast…

A jednak był sławny, lecz wiecie, do czasu.

Nadeszła poprawność i dobiła mu od rasistów

potem od włochatych, trawy wyznawców i jeszcze

konistów…

I skończyła się sława.

I o nim zapomniano.

A jednak…

… jakieś to smutne, że więcej o nim nie wiedziano.”

No właśnie.

Co z nim?

A ze surczybykiem Pinokiem?

Day 2598 of teaching how to be a bear… Do not be silent, at least not often, because others words are often unworthy touching you!!!

Day 2598 uczenia jak misiem być… Milcz nieczęsto, czasem niewarto by innych słowa ciebie dotykały!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Koziołek została wyłączona

Porozumienie

„Pewne mam ze sobą

takie

porozumienie.

Że jak w brzuchu burczy

to nie tylko wtedy

jedzenie.

Że jak myśli zbyt wiele

to trzeba

spać.

I jak się chce kichać

to na siebie

nie smarkać.

Siku być musi

po prostu

mus.

Podobnie kupa

no sorry

biologii kurs.

Gdy słodkiego się chce

wtedy

się to je…

Gdy słonego

też

da się.

Gdy jest smutno

się

płacze.

Gdy radośnie

czasem nawet

gdacze…

A gdy się jest misiem

poruzumie

misie.”

No misie się…

Co nie?

LOL

Day 2597 of teaching how to be a bear… You are not a window to open on everyone!!!

Day 2597 uczenia jak misiem być… Nie jesteś oknem, by się na wszystkich otwierać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Porozumienie została wyłączona

Cień

„Wlecze się za mną

czasem obok mnie

czasem go nie ma

a czasem jest wszędzie

czasem pada

na mniej czyjś

a czasem nadepnę

no sorry

a kysz…

czasem kształt ma

a czasem ino

z niego plama

a czasem to całkiem

się zdaje być

z niego byt inny

jakby niemój

wszelaki legend

tudzież li i mit…

wiecie, no cień

tak

światła bajanie

ale co się stanie

gdy się go odetnie

czarowalnie…”

Cień.

Zwykła rzecz…

A taka dziwna.

Day 2596 of teaching how to be a bear… Sometimes you just got to hug yourself!!!

Day 2596 uczenia jak misiem być… Czasem sam się musisz potulić!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Cień została wyłączona

Morale

„Morale rodzinne, to ja mam doskonałe.

Z jednej strony Wiedźma, z drugiej More Human

spójności calec.

Wiecie, jedno szalone, całkiem nieprzewidywalne

i chociaż depresyjne, to pełne i niespodzianek.

Drugie ludzkie mocno, po ziemi stąpające,

a jednak czasem, jakieś takie… grzechów warte.

Wszelako zupełnie, miało być o morale…

No więc je mamy. W papierku, nieodpakowane.

Całkowicie nówka.

Serio, nie macana.

Jeśli ktoś chce, sprzedamy, bo nam ono…

za nic.

Nam ono jakieś dziwne, wszelako nieistotne.

Nic za nie nie kupimy, więc jeśli chce ktoś…

to proszę.”

No bo szczerze…

Czy my rycerze by mieć te cnoty i morale… morala?

Ekhm…

Day 2595 of teaching how to be a bear… Care to not loose your true self!!!

Day 2595 uczenia jak misiem być… Dbaj by nie zgubić samego siebie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morale została wyłączona

Szybka piłka

„Szybka piłka

od razu i już

po prostu w pyszczydło

haps kęs

i done, tusz!

Po prostu zwyczajnie

za jednym zamachem

czy odpyszczysz komuś

czy zjesz

z zakwasem.

No tak zwyczajnie

pewność

na całego i jeszcze

wszelakie

skitranie ego.

Osobowość wielka

może i kosmiczna

a jednak jakoś

wiecie

nie cyniczna.

Ot szybka piłka

od razu

i na raz

bo po co rozwlekać

masz, jedz, sraj…

Repeat!”

No wiecie…

Takie czasy.

Popierdniczone w kamasze!

Day 2594 of teaching how to be a bear… Too much respect can lead to aanger!!!

Day 2594 uczenia jak misiem być… Zbyt wiele szacunku do wkurwa wiedzie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Szybka piłka została wyłączona

Granit

„Granit to my mamy

i mamy go wiele.

Może nie wszędzie

ale daje po ciele.

Promieniuje ciągle

wszelako i mocno.

Ale jednak co tam…

po prostu wiwat radiesto!

Wszelako wszelako

głaz to i tyle.

Może ma wtręty

może i ma odcieni wiele.

Może i może

wiecie jest i już.

Tego się nie zmieni

taka wyspa już.

U nas gnejsy i granity

to wszelako mocarze.

Rodzajów ich też masa

ale… kto tam, co może…

no szczerze, czy wieści,

że go nie zabraknie kogoś intrygują?

Może odpłatnie?”

Hihihi…

No co.

Kasy brak.

Day 2593 of teaching how to be a bear… This how you look is genes, although it may be different!!!

Day 2593 uczenia jak misiem być… Twój wygląd to kwestia genów, chyba że jest inaczej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Granit została wyłączona

Bóg Niepoznaki

„Bóg Niepoznaki się objawił

i wszystkim radość wielką sprawił,

a już przynajmniej się mu tak zdawało,

bo jakoś nic o nim nie pisało,

bo jakoś nic o nim nie piało,

w gazetach nie, w radio

ni w mediach, w których mądrości mało,

ani w jutubach czy instagramach,

no nic o nim, niente

ogólnie… dramat… Bóg się objawił,

ale co z tego, nikt tu go nie chce

nikt też nie ma nic do niego,

ogólnie mówiąc… wcale go nie zauważają

choć stoi, ma promienie,

a jednak… tym ludziom jakoś

w nicość jego istnienie,

kompletnie dziwnie, w końcu to Bóg,

może spróbuje raz jeszcze,

na razie wraca do Boskich Wrót.”

No wiecie…

Ludzie.

Są nie do uratowania!!!

Day 2592 of teaching how to be a bear… Walk a lot, but watch carefully the paths your feet touch!!!

Day 2592 uczenia jak misiem być… Spaceruj, ale uważaj na ścieżki, których stopami dotykasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bóg Niepoznaki została wyłączona

Koronował

„Koronował to mistrz wielki

co uwielbia gryźć cukierki

wiecie takie, no miętowe

euka też liptusowe

w zielonych, szczerze papierkach

mlaszcze przy tym

zniszczenie zębów

sprawa wielka

no i potem, leci w koronki

wiecie mocno, we wszelakie

ozdobionki…

nazębowe wot wzmocnienia

we wszelakich kształtach

kolorach

metalu marzeniach…

no jakoś takie ma

zboczenie

że meta lubi sobie

pchać

w uzębienie…

Jak go spotkacie na ulicy

pachnąć będzie ładnie

ale, strasznie kruszyć!!!”

Hihiihi…

No co.

A nie prawda?

Day 2591 of teaching how to be a bear… Love trees, and if not, at least do not touch them!!!

Day 2591 uczenia jak misiem być… Kochaj drzewa, a jak nie kochasz, to choć ich nie tykaj!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Koronował została wyłączona

Miś Wiedźmin

„Żył sobie w pieśni, starego barda,

Miś Wiedźmin ze Szwecji, co miał

w życiu i klątwę i hardość.

I jakaś go wredna, Śpiąca Królewna,

przeklęła, wszelako i mocno

… tak na zawsze rąbnęła.

Miś Wiedźmin ze Szwecji, krainy łosiów

miał swe demony, miał też i sposób

na z poczwarami rozprawy…

Dobry był w bijatyki.

Ale, jakoś wszelako,

nie chciał dla siebie ni pomnika

ni nawet z kamieni stacka.

Nie chciał onych pieśni, ni legend,

ni okrasy… i wszelako był niewielki

ot, by go przypiąć u pasa.

Miś Wiedźmin, jedyny z tego rzeknę wam rodzaju

co kasy za robotę nie brał, ale brał

co na stołu skraju…

To co leżało.

To co zwisało.

Klątwa spętany…

Zawsze zabierał i zawsze mu tego nie wystarczało.

Mięsa daj Wiedźminowi….”

No co.

Karm mnie!!!

Hihihi.

Day 2590 of teaching how to be a bear… Plant greens, but roots down!!!

Day 2590 uczenia jak misiem być… Sadź zieleniny, ale korzeniem w dół!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Miś Wiedźmin została wyłączona