Mikołajki

„Mikołajki Mikołajki

i skarpety, buty

majtki?

Pod poduszką

na suficie

parapecie…

takie życie.

Mikołajki Mikołajki

weź nie czekaj

kupuj bajki.

Kupuj sobie coś

niestety

bo Mikołaj ma sekrety.

Bo Mikołaj nie wyrabia

robi dziwne rzeczy

grabie.

Kup więc sobie

coś ładnego.

Bądź se sam

darczyńcą smacznego!

Nie czekaj na brodacza.

Nie wpuszczaj obcych do sracza.

I nie dawaj im macać bielizny.

No serio serio

nawet bucizny!!!

Mikołajki Mikołajki

czas to z buta

czy czas z bajki?”

No wiecie…

On może zaskoczyć, ale…

Co jak nie?

Można go olać, ale…

Day 2358 of teaching how to be a bear… Everyone can be special, but most of you knows it is not very safe!!!

Day 2358 uczenia jak misiem być… Każdy może być inny, ale większość wie, że to mało bezpieczne!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mikołajki została wyłączona

Wiatrakowe pole

„… pole rośnie wokół nas.

Się rozszerza.

Całkiem dziwne

pełne w wiatr.

Wszystko się może

zdarzyć…

Wszystko się może

zdarzyć…

Że ekologie?

Ja rozumiem, ale ech…

Co z tym dnem?

Co z rybami,

ptactwem też…

I wszystko się

może zdarzyć…

I z drugowojennej beczki

się sparzyć.

No i wiatrakowe

pole się rozrasta wokół nas.

Tuż na morzu…

bo po kiego widok nam.

Prądem się można sparzyć!!!

I wszystko się może

zdarzyć…

A wiatrakowe

pole rośnie wokół nas.

I się boję, bo ten świat

głupieje dla masy kas.

I dla nich kasa się zdarzy…

a dla nas bunt marynarzy…

I syrenic kwilenia…

I znowu Rosyjskie kminienia.”

I tak… jak się Miś wgłębia w te badania i wieści…

To nic nie jest green.

Poza nadużywaniem tego słowa.

Day 2357 of teaching how to be a bear… Yes, your own farts can be your favorite aroma!!!

Day 2357 uczenia jak misiem być… Tak, własne twe bąki mogą być twą najukochańszą perfumą!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wiatrakowe pole została wyłączona

Sztywny pal światła

„Zabłysł nagle mi przed oknem.

Pal może nie sztywny, ale światłem mocnym.

Zabłysł i wali, niczym dyskoteka,

no i powiem szaleństwo, idę zabić człowieka.

Idę serio zeżreć idiotę, co go postawił.

No przecież to koszmar…

światełka rozumiem, ale bez tych błyskawic!

No weź żesz to wyłącz durniu stracony!

No weź no, no weź no…

oj żeś dla mnie już stracony.

Obwinął se w światełka patyk na chorągiew

i wiecie, dumny, że święta,

a on gotowy ogromnie.

W końcu zmienił tryby, wiecie, na spokojne.

Raz czerwone, raz niebieskie,

wciąż, serio, nie stać cię na choinę?

Weź sobie zasadź, będzie fajna sprawa.

Ona ciebie natleni, a ty nie będziesz

walił mi tutaj z fallicznego prawa.

No serio, bo tak trochę, to jak pokaz palucha.

Znaczy, że co, że ja się nie wywyższam,

bo nie mam święcącego patyka?

Bo u mnie choinka?

Serio?

I to źle?

Ech, weźcie, no weźcie…

falliczny staff!”

Hihihi.

Stoi i świeci…

Ech!!!

Zboczek!!!

Day 2356 of teaching how to be a bear… Not every falling in means loving!!!

Day 2356 uczenia jak misiem być… Nie każde zabujanie gwarantuje nierzyganie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Sztywny pal światła została wyłączona

Choineczki

„Już są, już tańczą

już w nich oświetlenie.

Już piękne, już pachną

ale ich ono ich znaczenie…

wciąż jakoś, wciąż dla mnie

wiecie, niesamowite

pogańskie, radosne, a tak

wrażliwe, tak znakomite.

Choinki, choineczki

ech, te ich igiełki.

No pewno, że kłują,

ale zapach i widok piękny.

I mchy one w lasach.

I wszelkie porosty.

Ech piękne to wszystko,

dla mnie nie byle do wiosny.

Dla mnie do zimy.

Do wiecie, zabawy.

Bo ja chcę śniegów,

mrozów i wszelkiej oprawy.

Choinki, choineczki

rozświelta się Wyspa.

Ej, może nie ma komerchy

ale i tak mi coś się łyska.

Coś i mi się łyska pod uszkami,

no i wiecie, fajnie z nimi i nami!”

Oj tak…

Już ten czas.

Ojojojjjj.

Day 2355 of teaching how to be a bear… This world is in fact many in one!!!

Day 2355 uczenia jak misiem być… Świat, to tak naprawdę wiele światów w jednym!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Choineczki została wyłączona

Pierwszy raz

„Pierwszy raz zdarza się razy wiele

ogólnie mówiąc upierdliwe jego istnienie

wciąż i wciąż jest ten pierwszy

bo i dzień każdy każdy inniejszy

i niezależnie od dnia nazwania

i jakoś takoś pogody wezwania

i jakoś dziwnie wiecie wszelako

oto jest raz kolejny nie pierwszy jednako

i czasem choć to znowu niby Poniedziałek

to nie taki jak poprzedni

czy Wtorek czy Śniedziałek

i w ogóle czy dzień czy noc czy miesiące

i lata i wieki

oj tak pierwsze nie do końca

a może i raz pierwszy

dom dziecko drzewo i ściana

ale potem kolejne też pierwsze

ej pierwszego to dziwność znana

bo po pierwszym znów pierwszy

choć niektórzy myślą inaczej

ale wiecie no wiecie

pierwszego miliony znaczeń…”

No tak…

I człowiek się zmienia i misie i się zapomina…

I…

Day 2354 of teaching how to be a bear… There is nothing better above this you love the most!!!

Day 2354 uczenia jak misiem być… Nie masz nic lepszego ponad swego coś ukochanego!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pierwszy raz została wyłączona

Zawieszki

„Dyndają i świecą,

dźwięczą, haczą, męczą.

Wszelakie obwieszenie,

oznacza… zagubienie.

Nie wiesz, czy to ozdoba,

czy jednak korony szkoda.

Już nie wiesz, czy się bać,

czy ten człowiek to jego mać…

A jednak ludzie je noszą,

choć po prawdzie, ile z tego wnoszą?

A może coś jakoś mówią?

Lub wiecie, oznaczają tych,

których nie lubią?

A może… ech, no nie wiem.

Zawieszki, przypinki, zaczepki.

Popularność ich wielka.

Ale… czy coś jest na rzeczy?

A może, może no tak,

wiecie, moda i tak…

I tak jakoś i tak nikt nie rozumie

dlaczego, z tym coś tam,

wiecie…

Kogo stać to ma je,

kto nie, to rozumie.”

Dyndu dyndu LOL

Hihihihi.

Fajnie może być!

Day 2353 of teaching how to be a bear… But everyone can celebrate whatever wants, do not limit yourself, so… merry dinner!!!

Day 2353 uczenia jak misiem być… Bo przecież każdy może se świętować co chce, nie daj się ograniczyć, merry obiad!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zawieszki została wyłączona

Wicher

„Duje

dmie

wieje

rzuca się

Powietrzny

świszczący

straszący

kręcący

Porywa

zabiera

podwiewa

wydziera

Macha

powiewa

kołysze

może ziewa

Zwyczajny

niezwyczajny

straszny

tylko chłodzący

niemarny

A może

zmianowy

przeczyszczający

wielozadaniowy

Wiatr

zwyczajność

lecz czy na pewno

tylko wiewalność?”

Nie wiem…

Znaczy lubię i nie do końca…

Ale wolę niż dziwną ciszę.

Day 2352 of teaching how to be a bear… You do not have to like, you do not have to love, even tolerating is not a must!!!

Day 2352 uczenia jak misiem być… Nie musisz lubić, nie musisz kochać, nie musisz nawet tolerować!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wicher została wyłączona

Bigger person

„Czasem ci mówią,

że większym masz być

niż ci co cię ranią

by nie ranić ich.

Czasem ci mówią,

iż winieneś być

ponad to, ale nie wspominają

jak wykonać rzecz tą.

Czasem ci mówią,

a ty ich słuchasz

i chory jesteś

i głuchniesz na swe ucha…

I wciąż ci mówią,

a przecież z ciebie nie głąb

i wiesz to i tamto

szkoły nawet pokończyłeś.

Czasem ci mówią,

jak przez internety

zwal na niedziałanie

tej koszmarnej winiety.

A jeśli w twarz,

ktoś chce ci mówić

jak cierpieć masz

po prostu bij

i nie tylko w twarz.

Bij tam, gdzie sięgasz,

broń się wszelako

bo dość tych domorosłych kołczów

co za nic mają mądrość wszelaką.”

Lej!

Mocno!!!

Serio!

Day 2351 of teaching how to be a bear… Sometimes, maybe, simply… just try to get up from bed with a smile and then go back!!!

Day 2351 uczenia jak misiem być… Po prostu, zwyczajnie, czasem… spróbuj wstać z łóżka prawą nogą, a potem do niego wróć!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bigger person została wyłączona

Passive agressive

„Czasem no inaczej, serio się nie da.

Chcesz dać komuś w mordę, ale cywilizacja ci miga.

Wiecie, ten guziczek, miga i miga.

Mógłbyś mu przywalić, ale głupio byś wyglądał.

… więc starasz się serio, nerwy trzymać na wodzy.

Ściskasz pięści w kieszeniach, zaciskasz zęby.

Może napiłbyś się wody?

Ale wiesz no serio, że się skurwielowi należy…

… więc dlaczego nie możesz.

W końcu to natura nie tylko zwierzy!

Ale jedna próbujesz, wiecie, jakoś słowami.

Wskazujesz to i tamto, może krzyczysz, lecz nie pięściami.

Nawet jeszcze go nie kopnąłeś, gdy on rzucił się na ciebie…

i wiesz co? Od razu przegrałeś.

Bo cywilizacja dobrze wygląda, ale na papierze.

Jak stępiasz instynkty, jak dajesz się podejść

i nie pilnujesz swego spejsu, zwyczajnie

oberwiesz.

Możesz unikać.

Czasem to działa.

Ale i tak cię dopadną.

I wiesz co? Wina i tak będzie twoja!!!”

A tak.

A co myślałeś, że nie?

He he he.

Day 2350 of teaching how to be a bear… Do a lot for yourself!!!

Day 2350 uczenia jak misiem być… Rób wiele dla siebie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Passive agressive została wyłączona

Wieje znów

„Wieje znów

myśli burzy

może je sprząta

może mózgi odkurzy

może tylko dmucha

może liście przegania

na spacer je wyprowadza

na siku

a potem znikają dranie…

I wieje znów

marzenia się burzą

nagle lubisz salceson

choć zwykle kalafior

cię ino nie nurzy

i wieje znów

i serio, choć łeb boli

jest dziwnie

wiecie, tak mocno świeżo.

Wieje znów

bo w końcu to Wyspa

musi po swojemu układać

kłamstwa

miłości

co ktoś nazmyślał

namazał

posprzątał, ale nie tak

naturalnie.

I wieje znów

i nic na to nie poradzisz

się nie wkurzaj

zostań w łóżku

oj, nie możesz

praca

się nie martw

Miś ci dzień wymarzy

Miś się poświęci

i wyśpi za ciebie…

i zrobi więcej

czegoś, o czym nie wiesz,

bo wiesz, no wiejesz

a to dla Misia

też poszalenie.”

A co!

Fah lah lah.

LOL

Day 2349 of teaching how to be a bear… Woman differs from a man, thanks to it, the world is funny!!!

Day 2349 uczenia jak misiem być… Kobietę wiele różni od mężczyzny, dzięki temu jest zabawniej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wieje znów została wyłączona