Flaszka

„Z morskich odmętów

się wymsknęła

długą swą szyjką

zabłysnęła

w zmąconych falach

pośród wodorostów

w zimowej cieplinie

dziwnej, beztroskiej.

Z morskich odmętów

niosąc wiadomość

telepała się wieki

a może i

eony

wszelako zamknięta

korkiem zatkana

nikt jej nie odczyta..

Wiadomość nieprzekazana.

Lepiej jej nie otwierać

jeszcze jest niegotowa

by treść jej świat poznał.

Jeszcze się musi

bujać i pływować.”

No wiecie…

Tak bywa.

A nawet mocniej.

Day 2437 of teaching how to be a bear… So often something big happens and you have no idea about it!!!

Day 2437 uczenia jak misiem być… Tak często coś wielkiego się dzieje, a ty o tym nic nie wiesz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Flaszka została wyłączona

Kaszelek

„W ogonie kaszelek

mi się zrodził.

I jakoś naprawdę

mi kiepsko dogodził.

Od razu dreszcze

i temperaturka…

i jeszcze kurcze

dziwne wizje, konfiturka

na chlebie mi

wcale nie smakuje

i nawet obiad

ni pizzy nie czuję…

W ogonie kaszelek

to misiów przypadłość.

I źle wtedy jest.

I oddech jest krótki.

I ból się rozchodzi

wszędzie

w dziwne miejsca

i jeszcze jakoś takoś…

źle

i tyle

no kaszelek mam w kuperku!!!”

To wysoce skomplikowana jest…

… jednostka chorobowa.

Serio!

Day 2436 of teaching how to be a bear… The end is not always end!!!

Day 2436 uczenia jak misiem być… Koniec nie zawsze nim jest!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kaszelek została wyłączona

Co przyniósł?

„Co przyniósł ci rok nowy

co zapomniał stary

co dał ci dzień ubogi

a co noce zabrały

co zmieniły pogody

jak pomieszały zmysły

gdzie są wasze potwory

może też i one przysły

co ukradły dnie

co podarowały noce

a zapomniałeś

boś zamiast mózgu

miał sianko

nie myślenia moce?”

No to jak?

Jak?

Bo u mnie… ech…

Day 2435 of teaching how to be a bear… Sing out loud, better to have a lot of empty space around to breath!!!

Day 2435 uczenia jak misiem być… Śpiewaj, lepiej mieć dookoła więcej miejsca do oddychania!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Co przyniósł? została wyłączona

Czy się boję?

„Czy się boję

odejścia

zaśnięcia

przemknięcia

zniknięcia?

Czy się boję

chudnięcia

grubnięcia

kochania

przekleństwa?

Czy się boję

bania

strachu

bólu

odczuwania?

Czy się boję

zawsze

czegokolwiek

nawet

gdy drzwi trzasną…”

Tak naprawdę.

Mocno.

Zawsze, ciągle… zdradziecko.

Day 2434 of teaching how to be a bear… Love even if others do not… it will piss them off!!!

Day 2434 uczenia jak misiem być… Kochaj nawet wtedy jak inni nie kochają… wkurwi ich to!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Czy się boję? została wyłączona

Wirus w koronie!

„Pojawił się na świecie

wirus w koronie

i już wszystko miga

i już wszystko płonie

i już nagle każdy

boi się kichaczy

na ścianach się od razu

każdy rozpłaszczy.

Kaszelek – kwarantanna.

Kichnięcie – od razu stos.

No nie ma nic

panika…

nie no, głupi nie jestem

boję się też.

Wariatów się boję,

że to rozniosą.

Idiotów, co nie myją

łap, gdy w kiblu w pupsku mącą.

Serio no serio

są tacy, części

zbyt wielu ich

co nie dba o to.

Orzeszki na barkach.

Łapy brudawe…

a potem EPIDEMIA.

Uwielbiam te filmy

OUTBREAk szczególnie w tej sprawie.

No wiecie, no wiecie

prawda oczywista.

Myjcie łapska i żarcie.

I będzie lepiej.

Nie dla bakteriowiska.”

Ludzie to brudasy.

Serio.

Niestety.

Day 2433 of teaching how to be a bear… Like things which are not popular, so they always would be close, on sale or cheap!!!

Day 2433 uczenia jak misiem być… Lub rzeczy nietypowe, niepopularne, zawsze wtedy będą one na przecenie, za darmo i blisko!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wirus w koronie! została wyłączona

Wielka podróż

„Wielka podróż

trochę się mi marzy.

No taka jakaś

w granicach znjomych wojaży.

Podróż wszelaka

ale samochodem.

Niech mi tyłek wiozą

i jeszcze żarcia worek.

Wiecie wycieczka

wszelako rozkoszna.

W miejsce

może miejsca…

a może się wymyśli później?

Bo co jak mi się

no wiecie

gdzieś mocniej spodoba?

Może zostać będę chciał

bo tam fajna woda

albo mają kiełbaski

albo mają burgery…

Albo i zwyczajnie

spokój

taki szczery.

No ale mam domek

i kocham go strasznie,

więc wiecie

jak to pogodzić?

By być w domu

i być… na zewnątrz?”

No właśnie…

Znów wieje.

I leje.

Day 2432 of teaching how to be a bear… Eat flies if they fall on your eye, look at water when you swallow it!!!

Day 2432 uczenia jak misiem być… Jedz muchy gdy wpadną ci w oko, patrz na wodę gdy ją przełykasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wielka podróż została wyłączona

Podstęp

„Podstęp straszliwy

no mówię wam kupa

podstęp ogromny

straszny

rozróba.

Podstęp wszelaki

nogi podstawienie

i uśmiech

i w ogóle

wiecie, ja nie, nie wiem.

Podstęp ogromny

wszechświata domena

wiecie

może nawet

inne wcielenia.

No podstęp

no ustęp

podcierasz się

bluzkiem…

podstęp

motywacji

wszelkie zakończenie.

Podstęp

a może

po prostu wzdęcie i pierdzenie?”

No wiecie…

Poezja, rzecz wielka.

LOL

Day 2431 of teaching how to be a bear… Celebration does not always requires chairs!!!

Day 2431 uczenia jak misiem być… Przyjęcie nie zawsze odbywa się z krzesłami!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Podstęp została wyłączona

Minerał

„Minerał binerał

leży sobie w glebie

nikt go nie szuka

nikt za nim nie grzebie.

Leży sobie leży

i błyska miką

bo to wiecie minerał

co się do niego inne lepią.

Minerał sklejałka

trochę kryształu

trochę pewno jajka

a może i może kupa może?

Minerał czekajka

jak go znajdziesz

złote zniesie jajka

a z nich będą smoki…

żaby i węże i obłoki

ech, zupa grzybowa

makowy sen głęboki…”

Ech, ta poezja mnie czasem zwodzi.

Mocno.

Strasznie!

Day 2430 of teaching how to be a bear… You can laugh of everything, but sometimes it is better not to inform others what made you die of laughter!!!

Day 2430 uczenia jak misiem być… Pośmiać można się naprawdę ze wszystkiego, ale czasem lepiej, żeby inni nie wiedzieli z czego brechtasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Minerał została wyłączona

Lody

„Czasem to trzeba

je wiecie przełamać.

Choć nie jak chleb, nie

ni sera omułki hamak.

Czasem je trzeba

nawet przerąbać.

Choć niesmakowe są

a czasem w nich flądra.

Czasem to trzeba

nawet lodołamaczem…

Choć wieje i leje

i śnieguje się raczej.

Czasem to trzeba…

ale od dawna już nie

bo teraz czas tropików

a nie mrożonych mew.

Dlatego lepiej łamać je śmietankowe

czekoladowe

truskawkowe

rabarbarowe

z burbonem

czy nie

a może znickersowe

a może…

w waflu czy bez?”

No właśnie.

A jak u was?

A może na ciepło?

Day 2429 of teaching how to be a bear… Your jokes are your jokes, not honestly often funny for others!!!

Day 2429 uczenia jak misiem być… Twój komizm, to twój komizm, nie zawsze śmieszny dla innych!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Lody została wyłączona

I wieje?

„I wieje znowu

zmysły szaleją

strach dziwny szarpie

się dzieją

rzeczy się dzieją

I znowu wieje

duje i jęczy

ścianami szarpie

w okna brzęczy

myślami dźwięczy.

I znowu wieje

i znowu strach

pierwotny i dziwny

bogów

rodzi w nas.

Rodzi w nas bogów

i obietnice

i jeszcze wiecie

zwykłe

współczesne nerwice.

I znowu wieje…”

Strasznie wieje.

Aż drzwi trzymam.

Ojoj…

Day 2428 of teaching how to be a bear… Want, desire, dream of everything… something will finally come true!!!

Day 2428 uczenia jak misiem być… Chciej wiele, wszystko najlepiej… coś się w końcu spełni!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania I wieje? została wyłączona