Plażą

„Plażą sobie idę

taką kamienistą

po jednej stronie woda

pode mną całkiem ślisko

po drugiej stronie głazy

wszelakie kamolce

i jeszcze trochę trawy

i jeszcze jakieś kolce

na szczęście posprzątane

na szczęście nieśmietniście

pachnie świeżym powietrzem

i jest słono

i mokro

i wiertrznie

i fale choć niewielkie

to jednak nie jest źle

bo plażą iść jest fajnie

i dobrze

oddycha się.”

Oj tak.

Nawet jak gniją wodorosty…

I tak fajnie…

Day 2533 of teaching how to be a bear… When they bite you, bite them too!!!

Day 2533 uczenia jak misiem być… Gdy cię gryzą, gryź ich też!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Plażą została wyłączona

Nifłlellru

„W końcu się przyplątał,

a czekałem długo,

wiecie taki specjalista

od srebrnego i złota dużo.

Taki wszelaki nochacz,

co wywącha drobiazgi,

którymi spłacić możesz

i nerki i kredyt nieładny.

Przyplątał się jakoś,

podobno w sklepie czekał,

wiecie, Ptaszydło widział

i się o niej wywiedział…

Często się to u nas zdarza,

że czasem plusze czekają,

bo niestety niestety

wszystkie kasy wymagają.

Ale ten podobno,

będzie na siebie zarabiał,

no cóż, zobaczymy…

jakoś nie wiem, ale może będzie jazda?”

Może?

Albo…

Nie, nie myślę o tym.

Day 2532 of teaching how to be a bear… Do not let them take from you this what makes you… you!!!

Day 2532 uczenia jak misiem być… Nie pozwól, by zabrali ci to, co sprawia, że sobą jesteś!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Nifłlellru została wyłączona

Gangsta

„Gansta to tak serio gość jest całkiem miły.

I choć rogi ma, to wiecie, nie diabliły.

No łoś to z antlersami, nie jakaś satana.

Ale wdzianko ma takie, że wiesz, że gangsta z niego cała.

Że z nim serio lepiej, jakoś nie zadzierać.

I jakoś tak jakoś, on może wciry dać.

Z trzeciej strony serio, milusi pluszaczek

i mój nowy kolega, członek pluszo trajbu.

Wiecie, pluszaki są różne, nie zmylcie się pierwszym wejrzeniem,

bo czasem w najgłębszych, milusich oczkach…

czuje się Annabelle lśnienie.

LOL”

Oj czuje się, czuje.

Oj tak.

Mocno!!!

Day 2531 of teaching how to be a bear… This world is not only what you can see!!!

Day 2531 uczenia jak misiem być… Świat nie jest tylko tym, co widzisz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gangsta została wyłączona

Wrona

„Bardzo mała wrona dziabie białą dupę.

Dupa należy do mewy, co wpieprza moją bulkę.

No nie ma bólu, wiecie, buła stara była…

ale jednak ona wrona, wciąż podgryza mewie tyła.

Piórek po piórku leci, ale mewa twardo z bułą.

Wrona za wygraną nie daje i wciąż walczy…

i to do skutku.

W końcu mewa się bronić, wiecie, jak należy zaczyna.

Ale marnie jej idzie… druga mewa bułkę zwędziła.

I została mewa, z bolącym zadeczkiem

a w krzakach po prawej worny raczą się bułeczką.

Ale czy to koniec historii? Onej opowieści?

Nie, bo mewa się do nich skrada…

I dalej się opowieść pleść chce.”

I się plecie…

I plecie…

Się.

Day 2530 of teaching how to be a bear… Sometimes you get more when closing your eyes and shutting ears!!!

Day 2530 uczenia jak misiem być… Czasem więcej rozumiesz zamykając oczy i zatykając uszy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wrona została wyłączona

Biały płot

„Biały płot biały

szpiczaste ma koniuszki

a był kiedyś zielony

lecz obsrało go ptaszysko.

Ptaszysko ogólnie, wielkie

ino cień go widać

pewno pterodaktyl

lub latająca wieloryba.

Obsrało go obsrało,

bo mu się nie spodobał

wiecie, dizajnowo

uważał, że biały podoła.

W końcu biały uniwersalny,

obecnie moda najwyższa,

więc czemu jak już się chce

przy okazji tego artystycznie

nie wykorzystać?”

No czemu nie?

Co nie?

Nie?

Day 2529 of teaching how to be a bear… Recently for humans it is so easy to just lie!!!

Day 2529 uczenia jak misiem być… Ostatnimi czasy ludziom tak łatwo kłamać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Biały płot została wyłączona

Mewa

„Napastuje mnie mewa.

Mówcie mi, gdzie dzwonić!

Bo dzioba ma wielkiego,

a ja nie wiem jak się chronić.

Ładuje mi się na chatę.

Dziobem wali w szybę.

Pewno żarcia chce, wiecie

nie ma Turyścizny.

Ale ona taka strasznie,

no bardzo natarczywa.

Zaczynam się jej bać.

A dusza ma drażliwa.

Pluszowe moje ciało…

nosz porwie mnie i tyle.

… więc mówcie, gdzie dzwonić mam,

by zakapować ptaszydle?

By jej w ten móżdżek mały

nakładali, że karmię jak karmię.

Że nie dam się szantażom,

no i że to w ogóle nieładnie!

Serio, ogólnie tak sępić…

Co ona gatunek zmienia?

Ech, już niczego dzisiaj

nikt pewny być nie może…

nawet imienia, obiadu istnienia.”

No wiecie…

Sami wiecie.

A może nie?

Day 2528 of teaching how to be a bear… Sometimes nothing can make you happy!!!

Day 2528 uczenia jak misiem być… Czasem nic nie cieszy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mewa została wyłączona

Na zewnątrz

„Na zewnątrz, to teraz, wiecie

skomplikowane.

Na zewątrz teraz oznacza wiele i niewiele

zdziwaczania.

Na zewnątrz to teraz dziwne i spojrzenia

jakieś.

Na zewnątrz niby niebezpieczne, jak wpadniesz

na człowieka.

Na zewnątrz się nagle stało światem wielu

wymiarów.

Wszelakich, skomplikowanych i jeszcze czarów

marów.

Ogólnie zombie nie ma, ale kto to wie na

pewno?

Ogólnie na zewnątrz, to wiecie

piekło.

Nie wiem już co myśleć, jak się zachowywać

się boję.

… więc w domu sobie siedzę, a na zewnątrz mam ino

w ogrodzie.”

Ech…

I ludzi się zwaliło.

Bleee…

Day 2527 of teaching how to be a bear… Sometimes this what is the most precious is not hidden, visible!!!

Day 2527 uczenia jak misiem być… Czasem to, co najcenniejsze ukryte jest na widoku!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Na zewnątrz została wyłączona

Pukawka

„Pukawka stukawa,

zwyczajny grzyb stary

nadusisz go mocniej

wyjdą z niego

opary.

Opary z niego wyjdą,

bo to w końcu purchawka

znaczy wiecie stara

więc chce być babcią

dziadka.

Ogólnie chce się rozmnożyć

no dobra, seryjnie

ale czy jak ja nadepłem

znaczy, że prezent mam kupić

dziecinie?

Czym ojciec chrzestny,

czy co gorsza tatunio

nosz kurcze już nie wiem,

ale tak fajnie pukać

grzybunie LOL.”

No purchawki są super.

Awesome i w ogóle.

LOL

Day 2526 of teaching how to be a bear… Not everyone is really edible!!!

Day 2526 uczenia jak misiem być… Nie wszyscy są naprawdę zjadliwi!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pukawka została wyłączona

Głodny!!!

„Wszyscy za złe mi mają,

że ja ciągle głodny.

Że szynki mi się śnią,

krakowska, jaja, tort modny.

I jeszcze ciasteczka,

budynie i galaty…

no i oczywiście kabanosy,

smak mój ukochany.

Kurczak pieczony,

a może i całe prosię

i gołąbki, co, że kapusta,

popierdzi się troszkę.

Pizza, spaghetti, nawet jajo sadzone

i frytki i rybka, wiecie…

tak naprawdę wymienianiu nie koniec.

I może lody i omlet i kaszanka.

I tak, ja głodny jestem zawsze,

no materii taka przemianka!

DNA takie mam i tyle!

Się więc nie wymądrzaj, daj kanapkę

bo jak nie… cóż… but w ryle!”

No właśnie!!!

Karmcie mnie.

I już. LOL

Day 2525 of teaching how to be a bear… The dead one for so many more important often than the living one!!!

Day 2525 uczenia jak misiem być… Ten co umarł dla niektórych ważniejszy, niż ten, co żyje!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Głodny!!! została wyłączona

Te czasy

„Te czasy są dziwne

pokręcone

krzyżne

wszelako

zakręcone

szopkowate

niescalone…

Te czasy są ciekawe

ale smutne

i ciężki

niestrawne

mocno brzydkie

miejscami

nawet bardzo.

Te czasy…

ale właściwie

no jak każde

wiecie

mają coś swojego

mają coś

wiecie.”

No wiecie.

Kto nie wie.

Ech…

Day 2524 of teaching how to be a bear… None can teach you thinking, you got to figure it out by yourself!!!

Day 2524 uczenia jak misiem być… Myślenia nie uczą, sam musisz to wykombinować!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Te czasy została wyłączona