Obrazy

„Obrazy to mają

wiecie do siebie,

że same się malują

i nikt o tym nie wie.

Nie no, oczywista

potrzeba jest ręki,

cała jednak reszta

to już kanwy potęga.

Albo deski kawałka

albo i papierka,

bo wiele im nie trzeba

gdy do malowania ochota wielka.

A potem tańczą kolory.

A potem jęczą cienie.

I tak tworzy się obrazy

a nie, że ludzie

ble

ble

bla.”

Serio…

Ptaszydło, to czasem śpi, a ręka tak o jej lata… a pędzel…

Sam.

Day 2281 of teaching how to be a bear… Smell of a new book, or freshly baked bread… so little we need to feel happy!!!

Day 2281 uczenia jak misiem być… Zapach świeżej książki, gorącego chleba… ech, niewiele do radochy trzeba!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Obrazy została wyłączona

Z okna

„Z okna to wiecie

widok mam teraz

nowy

no i się do niego

przyzwyczaić

nie mogę.

Bo śliczny on

bardzo

pola, lasy, łączka

i rzeczka

i lasek

i niebieskość morska.

I dachy

małych domków

i oczywiście ściana

jedna i jasna

i jeszcze kwiat

krzaczki ptaków ferajna.

No i te kolory

czerwienie

zielenie

i jeszcze szarości

po prostu brązy cieniste

pyły, przyroda taka rozczochrana.

Piękna i niezależna

i więcej jeszcze

i więcej

i patrzę tak

a czas płynie

nieprędzej.”

Ech ten czas.

Czas…

Czaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaas.

Day 2280 of teaching how to be a bear… Nothing creates perfect day aura like an excavator at dawn!!!

Day 2280 uczenia jak misiem być… Nic tak nie tworzy aury dnia jak koparka o świcie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Z okna została wyłączona

Gdy śpię

„Gdy śpię

to śnię

prawdziwie

do końca

wypełniam marzenia

oglądam się

bez końca

i jeszcze

no wiecie

rzecz to

oczywista

bawię się

cudownie

i chrapię

czysto

i jeszcze

i jeszcze

no wiecie

zwyczajnie

coś tam

przemierzam

krainy

portale

i jeszcze

zwyczajnie

całkiem

po swojemu

odpoczywam

najlepiej

tuląc misia

mojego

bo bez tego

się nie da

ni śnić

ni spać

więc pamiętaj

pamiętaj

by o misia

dbać.”

Pamiętaj.

Zawsze.

I ciągle.

Day 2279 of teaching how to be a bear… Not everyone is a party animal!!!

Day 2279 uczenia jak misiem być… Wcale nie każdy lubi imprezy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gdy śpię została wyłączona

Podróże

„A może tak statek

tak poza horyzont.

A może i podwodny

głębszy ma on ogląd.

Albo latawcem

jeśliś piórkowej wagi.

A może bombowcem

ale bombki ino do zabawy.

Albo pociągiem

co już tak nie stukocze.

Albo autobusem

co kołem turkocze.

A może jednak

w domu zostanę?

I wiecie, zwyczajnie

wyśnię podróżowanie.

Nic za za to nie zapłacę.

Chorób się nie nabawię.

Tak, to lepsze wyjście…

oj, będzie zabawnie!”

No wiecie…

I darmoszka.

I kibel blisko, własny. LOL

Day 2278 of teaching how to be a bear… Because tasty for you is what you love, not what is fancy or most expensive!!!

Day 2278 uczenia jak misiem być… Bo smaczne jest to, co ci smakuje, a nie to, co modne czy najdroższe!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Podróże została wyłączona

Lelyja

„Ommmmm i na stawie się kołysze

lelyja.

Ommmmm i spokojnością mnie powinna

omijać.

Ommmmm i się buja ona, chociaż

deszcz strużeje.

Ommmmm kurna wkurza mnie to

że za kołnierz się mi leje.

Ommmm spokojności przybywaj,

bo stoję pod parasolem

a kurna Ptaszydło foty ciska.

Ommmmm nudzę się straszliwie i

głodny się robię.

Ommmmm nie no, już nie mogę

lelyje przebrzydłe.

Ommmmm żółte, białe, różowe

wielkie ich liście.

Ommmm kurde walić te mantry

chcę do domu oczywiście.

No w końcu Ommmm po godzinach

się Ptaszydło ruszyło i

nawet tak nie leje,

ino pada, gorąco się zrobiło…

no i teraz w tropikalnych wiecie

wot klimatach

ja wrócić muszę do domu…

lelyjów nie chcę macać!!!”

Nie.

Jakoś nie.

Nie…

Day 2277 of teaching how to be a bear… Even a flower, most beautiful, can stink!!!

Day 2277 uczenia jak misiem być… Nawet kwiat najpiękniejszy śmierdzieć se może!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Lelyja została wyłączona

Droga

„Każda droga wiecie

dokądś was prowadzi.

Każda droga jaoś

biegnie, stopom wadzi.

Każda droga błotnista

jest, jakimś czasem.

Każda droga krętą

i tyle, z obcasem.

Każda droga twardą

nawet jeśli ino pod nawierzchnią.

Każda czasem miękką

na przykład porą ciepłą.

Każda droga twoją

najwyżej pobłądzisz.

Każda też nietwoją

gdy się trochę rozstroisz.

Każda droga leniwą

albo wiecie nie.

Każda droga drogą

ale niektóra ino pieśnią.

Każda droga wierszem,

każda opowieścią,

każda jest jakaś…

a czasem każda

ino marzenia pieśnią…”

Oj tak…

Poszedłbym na spacer.

Ale sprzątać trza.

Day 2276 of teaching how to be a bear… If really something pisses you off, you have a right to smash it!!!

Day 2276 uczenia jak misiem być… Jak naprawdę cię coś wkurwia, wolno to rozpierdzielić!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Droga została wyłączona

Turyścizna

„Turyścizna to wszędzie wiecie

taka sama.

Dziwnie dwunóg na wakacjach

to okrutny maniak.

To coś, co zapomina, że w czyimś

domu jest.

I nagle się odczłowiecza, jakby

był z niego zły pies.

Albo jakaś potwora, roszczeniowa sprawa.

Nie wiem…

ale ja się nie zmieniam, wprost przeciwnie

grzeczniejsza ze mnie bestia, gdym za granicą

nie tylko prawa.

… więc czemu jakoś człowieki

zwyczajnie być miłymi nie mogą?

No serio, serio się pytam…

czemu zapominacie, że nie każdy

na wakacjach gdy wasza to droga.”

Ludzie nie ino ludziom…

Zuem.

I tyle.

Day 2275 of teaching how to be a bear… Too often the hardest is to be!!!

Day 2275 uczenia jak misiem być… Tak często najtrudniej być!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Turyścizna została wyłączona

Urlopowicze poczasowi

„Przyjeżdżają tacy, wiecie turyści

co to myśleli, że taniej będzie

jak się sezon już ziści.

Przyjeżdżają by bez ludzi sobie

Wyspy Misia doświadczać

no i się z realnością zderzają.

I bolesna to utarczka.

Bo nagle pogoda, kompletnie odmawia posłuszeństwa.

Albo lepiej, w sklepach pustki…

nagle nic to, że kwatera tańsza.

Tak wam powiem, że Wyspa po sezonie najlepsza.

Ale nie jeśli chcecie

spróbować pieczonego wieprza.

Wieprzyk już zamknięty, już nic nie zaskwierczy

pomińmy milczeniem, że znaleźli tam chyba insekty?

No więc wiecie, taki to czas.

Lekkiego uspokojonia.

Ale jak to będzie?

Nie wiem… zobaczymy jak się świat pozmienia.”

No serio, cała świnia i taka wpadka.

A chciałem zjeść.

Kiedyś… bo drogo.

Day 2274 of teaching how to be a bear… Sometimes this what you really want is deeply hidden!!!

Day 2274 uczenia jak misiem być… Czasem to, czego się naprawdę chce, jest bardzo ukryte!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Urlopowicze poczasowi została wyłączona

Koniec wakacji

„Koniec wakacji

i ryczą media

że szkoła

że obowiązki

że wolnego szkoda.

A ja szczerze powiem

YAY

HURRRRRRAAAAAAAAAAA

mniej będzie Turyścizny

i pustka co mi miła.

I chociaż wsio zamknięte

i wiecie

bezrozrywkowo

ale jednak jak dla mnie

lepiej bezkompromisowo.

Dzieciaki w szkołach

wiedza w nie ma wpływać

dlaczego nauki

każdy się tak…

no cyka?

Serio no serio

czemu nie pcha was ku wiedzy

i dlaczego nagle

szkoła

to coś w czym zło siedzi?

Przecież i tak potem

chcecie w korporacje

albo chcecie w nicość

więc lepiej

uczcie się i bierzcie stypendialne dotacje.

Serio bo serio

dają kasę za naukę

no naprawdę za darmo

no więc nie wiem

co z wami tak nieteges ludzie?”

Ja rozumiem indoktrynacje i tak dalej, ale od czego mózgi.

Mądrzy dorośli starsi…

No?

Ale juz nie słuchacie, co nie?

Nikogo.

Day 2273 of teaching how to be a bear… So often, so normally you are just done, enough with everything!!!

Day 2273 uczenia jak misiem być… Tak często, tak zwyczajnie masz przecież wszystkiego dość!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Koniec wakacji została wyłączona

Jesień już…

„Już ją czuć w powietrzu

już liść mnie uderzył

już kąpałem się w deszczu

już zapach mnie zmorzył

już było chłodniej

już nagle ciemniej

już wszystko się zmienia

już już już

mi wygodniej

już w końcu nie upał

już naprawdę oddycham

już… ale co, jeśli wróci

letnia ona posucha

już kwiaty inne

już wszystkie czerwone

i żółte już też i

jeszcze może różowe

już ciszej

już lepiej

już jakoś tak tak

już wiecie, że jesień

a może już jeszcze nie?”

A może tak.

Trochę pada.

Ale liście wciąż zielone…

Day 2272 of teaching how to be a bear… Sometimes you just have to stop!!!

Day 2272 uczenia jak misiem być… Czasem trzeba zwyczajnie przestać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Jesień już… została wyłączona