IKEA

„No wiecie ten sklep

a raczej miejsce żywiczne

co sęki tam władają

i sprzedali nam półkę

co ma krzywicę

ale i lampę

co wygląda jak toaletowy

no i jeszcze wiecie

inne rzeczy

dla pupy i

dla ozdoby…

no jednak

to wiecie

jest dla mnie sklep

zza morza

więc teraz powiecie

że ogólnie ze mne podróżniek

w wymiarze deora…

a tak naprawdę o kasę chodzi

bo jak wiadomo o nic

nic nie wiadomo

to wtedy ino o to

jasność wszelaka

nadchodzi

i wszystko tam mają

życia gotowe

jak pomysłów na swoje nie masz

kupisz

skręcisz

gotowe.”

No wiecie…

IKEA to właściwie legenda.

Podobno ludzie próbują tam mieszkać… LOL

Day 2682 of teaching how to be a bear… For not everyone hell is hell, and heaven is heaven!!!

Day 2682 uczenia jak misiem być… Nie każdemu piekło pieklem, nie każdemu niebo niebem!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania IKEA została wyłączona

Niewiele

„Tak naprawdę mam niewiele

jeśli zjadłem dopiero, to brzuzek pełen

jeśli nie, to smak na coś dobrego

albo wiecie, słodkiego, zimnego…

Tak naprawdę mam niewiele

ciuszków trochę, soboty i niedziele

i jeszcze weekendy i dni inne w tygodniu

i miesiące jeszcze, ale to mają

wszyscy, te codnie…

Tak naprawdę mam niewiele

Masława, Wiedźmę, pluszową zgraję

i jeszcze niebytność w kościele

i one spacery, wszelakie, szalone

ślizganie się po kładce nad bagnem

niebezpieczne, ale ja byłem niezagrożony…

Tak naprawdę mam niewiele

ale i wiele nie mam, więc problem z głowy

okradną mnie? Nie, no bo jak, jak i tak depresja

i strach…

… tak, tego wiele mam.”

No wiecie, każdy orze jak może.

Co nie?

LOL

Day 2681 of teaching how to be a bear… Cough if you need to, but under water surface for example!!!

Day 2681 uczenia jak misiem być… A se kaszlaj ile chcesz, ale na przykład pod wodą, czy coś!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niewiele została wyłączona

Dyniowa rodzinka

„Dyniowa rodzinka przy płocie sobie stoi.

On zęby szczerze, ona lekko jakoś tak się go boi.

Ich dzieci dziwnie, jakoś bez wyrazu,

aczkolwiek może, to wiecie przed cięcia razem?

A może i na nich jeszcze czas nadejdzie?

A może jednak… wiecie, ktoś im zrobi minę.

Może jednakowoż, wiecie, w końcu się stanie.

Czy kły im zrobią?

A może wytną szramę… i

czy ktokolwiek wyjmie z nich pesteczki?

No wiecie, wszelako do pieca je i

wyssie ich środeczki?

A może, a może?

No nie wiem…

i tak jak wszystko

w końcu zgniją

i do ziemi powrócą

ameno amen.”

Ech…

Nie kręcą mnie te dynie.

Serio.

Day 2680 of teaching how to be a bear… Fear is a really personal thing!!!

Day 2680 uczenia jak misiem być… Strach to naprawdę osobista sprawa!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dyniowa rodzinka została wyłączona

Tratwa

„Na kałuży powierzchni

liść się kołysze

z prawej na lewo

z lewej na lewą

cicho jest

ciszej

wszelako mocno

choć wiatru nie ma

niczym na morzu fala

a może w pępku egzema

może na brzuchu olbrzyma

naprawdę tak mieszkamy

i to woda w pęku

a fale to oddychanie

i jakoś tak na liścia

wiecie to wpływa

że się kolibie

niczym trawka na mrówkę

skrzata

czy jakiegoś

mikrogrzyba?”

Buj buj buj…

Się kolibie.

Ech…

Day 2679 of teaching how to be a bear… For some people your now is a dream!!!

Day 2679 uczenia jak misiem być… Dla niektórych twoje teraz jest czymś wymarzonym!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tratwa została wyłączona

Książę z Trawy

„Zwykły, zwyczajny książę

ino z Trawy.

Nie no, nie że słomy,

zwyczajnie w Trawie wychowany.

W Trawie zrodzony,

no dziwne nazwy miejscowości mają,

a coście myśleli,

że słomiany z niego pająk?

Że dziwadło jakieś.

Tudzież wiecie,

wszelka na wróble strachajka?

Nie, człowiek zwyczajny

może i normalny.

Ino z Trawy…

Wiecie, konfuzji strachajka.”

Hihihi.

No czasem można się pomylić.

LOL

Day 2678 of teaching how to be a bear… Never miss your work even when life really kicks you!!!

Day 2678 uczenia jak misiem być… Nie zapominaj o swej robocie, nwet gdy cię życie mocno łomoce!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Książę z Trawy została wyłączona

Liściowa Panienka

„Zza drzewa na mnie zerka

zza onej jabłonki

co liście wciąż ma zielone

no i niewielkie korzonki

co gałązki ma artystycznie

wszelako pokręcone

wiecie, moja jabłonka

z domem kupiona

co ją tu zostawili, no serio

wszelako

cudownie pachnąca

czerwone jabłka, wielość

jakość

przepiękne, cudne drzewko

po prostu skarb i tyle

wciąż ma jabłek kilka

a reszta, co niezjedzona

użyźnia mi roślinki

a ona…

a, Panienka, Liściowe dziwactwo

wciąż na mnie zerka,

ale co mi tam ona

drzewko ważniejsze,

nie ma co!!!”

No tak.

Drzewa są mega ważne!!!

Megaśnie!!!

Day 2677 of teaching how to be a bear… If everyone cares about others life so who cares about theirs?!!

Day 2677 uczenia jak misiem być… Jak tak każdego innych życia obchodzą, to kogo obchodzi ich życie?!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Liściowa Panienka została wyłączona

Kolorowe liście

„Kolorowe liście

za mną przyleciały

z tego tam sadu,

w którym drzewa miały,

gdzie siku robiłem,

znaczy nie ja, Ptaszydło

chyba je przywiało

nadzieję mam,

że nie obsikane były,

a może chcą wiecie,

złożyć zażalenie,

że jej wielkie dupsko

robiło tam objawienie…

albo i opłata

jakaś była za sikanie

nie wiem…

tak na razie

leżą na dywanie,

leżą nic nie mówią

ino sobie schną…

i wiecie co, poczekam…

zobaczym

co będzie z oną liściową chmurą

onym liściowym wystrojem

całą tą kolorowością

bo śliczne są mega

ale

czy logiczne?”

Logiczne…

A może nielogiczność jest ich logiką?

Może?

Day 2676 of teaching how to be a bear… The way you go for a walk says everything abut you!!!

Day 2676 uczenia jak misiem być… To jak spacerujesz mówi o tobie wszystko!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kolorowe liście została wyłączona

Żołądek żołędzia

„W żołąku żołędzia, co spadł już z drzewa,

lecz czapkę wciąż trzyma, no wiecie,

tak widać trzeba…

W jego małym żołądku, życie wszelakie kwitnie,

są tam nawet ludziki, są tam zwierzątka

przemądre…

No i w tym miejscu niewielkim, co się pod czapą kryje,

znaczy niżej troszeczkę, no wiecie,

tam, gdzie się tyje.

W onym miejscu magicznym, z którego potem korzonek

żyją one stworzenia, wszelako niestworzone

i gdzieś nas mają.

I może o nas nie wiedzą?

Nie wiem, kompletnie nie wiem… bo wiecie,

nie mam w sobie wścibskich instynktów,

wizjerów.

Jakoś tylko wiem tyle, bo na jednego nadepnąłem.

I głupio się teraz czuję…

Ale przecież… nie wiedziałem.”

No wiecie.

Naprawdę…

Dopiero teraz wiem…

Day 2675 of teaching how to be a bear… To love means so much that it’s better to love yourself too!!!

Day 2675 uczenia jak misiem być… Kochać, znaczy tak wiele, że lepiej kochać i siebie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Żołądek żołędzia została wyłączona

Mój dom

„… się zmienia.

Od przeprowadzenia.

Od pierwszego wejrzenia.

Od kupienia,

się wprowadzenia.

Od jakiegoś spojrzenia,

nowej lampy kupienia.

Fotela, poduszki,

pomalowanej ściany,

obrazów, świeczek…

Skrzypnięcia,

pory roku.

Od innego obejrzenia.

Odmiennego zerknięcia,

wypowiedzenia jego

imienia…

Od większego bycia,

śnienia.

Od choroby mienia.

Od zabawy, wolnego,

wszelkiej wielości pielenia.

Od roku tu już mieszkania,

życia, bycia…

Razem istnienia.”

Wiecie…

Ponad rok.

Kiedy to zeszło?

Day 2674 of teaching how to be a bear… Sometimes it is awesome to get friendly with a plant!!!

Day 2674 uczenia jak misiem być… Czasem warto zaprzyjaźnić się z doniczkową roślinką!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mój dom została wyłączona

Dzwonnik Pająk

„Dzwonnik Pająk o nogach długaśnych

siedzi przy domu drzwiach

tych głównych, liściastych,

liściastych bardzo, bo z wieńcem wielakim

co go Wiedźma uwiła

coby czuć się jesienniasto.

Jakby deszczu jej, wiecie, wszelako

nie starczyło,

jakby jabłek zapachu,

jakby chmur… nie było.

6 stopni na termometrze, ale pająk jak przyklejony

wszelako strzeże guziczka osłony…

Czy mam mu powiedzieć, że i tak nie zabrzmi?

A może lepiej nie…

przykro mu będzie, że na darmo tak stoi.”

Serio!

No taki wielki.

Ciekawe jak buty kupuje?

Day 2673 of teaching how to be a bear… And sometimes when it blows, it is okay to fly away!!!

Day 2673 uczenia jak misiem być… A czasem jak wieje, warto polecieć!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dzwonnik Pająk została wyłączona