Postrzępieni

„Czasami ludzie

bywają

tacy rozkręceni.

Połamane mają

śrubki

są tacy postrzępieni.

Nitki się w nich

porwały

mocno.

Szwy powycierały

bardzo

nieznośno.

Zwyczajnie zdezelowani

bardzo.

Lecz sprawy

sobie z tego

nie zdają…

marno.

Bo tego wiecie

na zewnątrz nie widać.

Onych zszywek

zagnieceń

plamy z krwi i wina.

Okruszków

i dziurek

i zlepień…

Czasami zwyczajnie

ludzie wymagają

się zreperować

lecz to nie na ich kieszeń.”

Ech…

Wiecie, życie, co nie?

Norma?

Day 2007 of teaching how to be a bear… Don’t wait, sometimes there is nothing to wait for!!!

Day 2007 uczenia jak misiem być… Nie czekaj, bo czasem serio nie ma na co!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Postrzępieni została wyłączona

Na gałęzi

„Stoję sobie na gałęzi.

Nikt mnie nie trzyma

nikt mnie nie więzi.

Stoję ja sobie.

Stoję sam.

Odważny jestem

czy głupi…

nie wiem sam?

Stoję i stoję, kurcze.

Może mnie ktoś ściągnie?

Bo w brzuchu mi burczy.

Może ktoś usłyszy

jak łkam?

A może całkiem jestem

tutaj sam?

Może wszyscy zniknęli?

Poszli.

Odeszli gdzieś

Rozmyli się…

zostały ino kości?

A może po prostu

nie chcą słuchać?

Może zwyczajnie

mają nas w dupach?

Się nie oszukuję

choć może trochę…

czym pępek świata?

Trochę?

Bardzo?

PROSZĘ!!!”

No właśnie.

Bardzo.

Proszę!!!

Day 2006 of teaching how to be a bear… Want as much as you can, but have as much as do not worries you!!!

Day 2006 uczenia jak misiem być… Chciej jak najwięcej, miej tylko tyle ile cię nie przeraża!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Na gałęzi została wyłączona

Ja

„Na gmachu

budynku

ja ach u…

Za granicą

w big city

mła mu…

Po prostu

zwyszajnie

ja…

Jak to

możliwe

ja?

No dobra

wariactwo

wiecie ja…

Dla kazdego

szaleństwo

ale plusz ja.

Naprawdę

tam byłem

długo.

Się tak

spospuliłem

szwedzkowo.

Fajna

zabawa

naprawdę.

Polecam…

bo uśmiech

giga

gdy ryj twój

ze ściany

wielki nagle

na ciebie

spogląda.”

Hihihi.

No wiecie.

Imponderabilia!!! LOL

Day 2005 of teaching how to be a bear… Create traditions, others showered you with theirs!!!

Day 2005 uczenia jak misiem być… Twórz tradycje, w końcu inni obarczyli cię swoimi!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ja została wyłączona

Ferry

„Ferry

blueberry

maniery

krzak.

Płynie

się buja

woduje

wspak.

Ferry

prom wiecie

znaczy

się.

Gdy jakoś

po wodzie

tobie

nie idzie się.

Linie

promowe

przewoźnik

bum.

Ogólnie

mówiąc

koszmarek

jest.

Fjolslinjen

Molslinjen

jakkolwiek

jest.

Innego

wyjścia

Miś nie ma

więc płynie się.

Się rzyga

się boi

się trzęsie

niepewnie.

Ale

czasem

po prostu

blednie…

Czy skrzydła

naprawdę

wyjściem

są?

Nie wiem

na razie

w domu

zostać chcę!!!”

No serio…

Coś mam do wysp.

Kocham je, ale moją najbardziej!!!

Day 2004 of teaching how to be a bear… Cry, you got to wash your eyes from time to time!!!

Day 2004 uczenia jak misiem być… Płacz, oczy też myć czasem trzeba!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ferry została wyłączona

Wyspy

Hönö

Ökerö

Hälsö

skały

domki

niby miasto

droga

sklep

wiatr

woda

wszelkie

ciemności

gad

most

most

promy

wszystko

i nic

i pustki

i dziwnie

znajomy

widać

może

wyspowo

może

ja tylko

żyć tak umiem

gdy pusto

ciemno

gdy

umysłowo?”

No właśnie.

Czy ja już nie umiem bez…

No bez wysp?

Day 2003 of teaching how to be a bear… From time to time let yourself for some no thinking, to really see how this world works!!!

Day 2003 uczenia jak misiem być… Pozwól sobie czasem na małe niemyślenie, by zobaczyć jak ten świat naprawdę działa!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wyspy została wyłączona

Gcity

„W tym roku świątecznie

zwiedziłem G. city.

Szwedzkie nagórskie

i jego przywyspy.

Tłoczno tam było

ogólnie miastowo

a na dodatek

wykopki luksusowe!!!

Ja nie wiem czemu

ale rozwalone

całe to miasto

całe rozkopione!!!

I jak tu jechać

gdy nie wiesz gdzie

gdy całkiem całkiem

ciemno jest?

No ale nic to

świateły były.

Zakupy zrobiłem

listy, paczki, Mikołaj…

niebyły.

Ogólnie mówiąc

wszystko im wybaczam

bo mieli mnie na ścianie

więc, wiecie…

fejm popłaca!!!”

Serio!

Takim wielki był!

Może wciąż tam jestem. LOL

Day 2002 of teaching how to be a bear… Maybe your parents made you, but the truth is you are your own creation!!!

Day 2002 uczenia jak misiem być… Może i rodzice cię zrobili, ale to ty kreujesz siebie tak naprawdę!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gcity została wyłączona

Podróża

„Zdarza mi się

taka

zimowa prawie

podróża

duża trochę

a może

całkiem

nieduża.

Zdarza mi się

bo chcę

zobaczyć

świateła

i komercjalizmy

kasy wielkie

wiecie

dzieła.

Zdarza się

i tyle

po prostu

tradycja

ciułamy grosiki

i widzimy

innych

święta…

I widzimy wielkie

i widzimy inne

i dziwne

i zaskakujące

i barwne

białe

i czasem

dziwnie winne!”

Hihihi.

No tak…

Zdarza się.

Day 2001 of teaching how to be a bear… Famous people are made of by famous people!!!

Day 2001 uczenia jak misiem być… Słynnych ludzi robią słynni ludzie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Podróża została wyłączona

Podusia

„Przyjaciel śnienia

taka podusia.

Ma cztery rogi

miękka i milusia.

Cudownie biała

goła lub ubrana.

Dziwnie niewielka

nieodzowna do spania.

Po prostu podusia

lecz czy dla każdego?

Może jednak tylko

dla kogoś małego.

Dla tego, który

wielkie sny ma.

I w małą podusię

pakuje zmyślenia?

Pakuje pomoce

i może jakieś coś do zjedzenia?

A może tylko

coś pod główkę.

Czy do przytulenia

maleństwo kruchutkie?

Podusia czy jasiek

jak to nazywacie?

No wiecie oną drobinę

co pod czachą do snu macie?”

No właśnie.

Jak to jest?

Na płask, czy nie?

Day 2000 of teaching how to be a bear… So what if 2000, most of those before you do not even remember!!!

Day 2000 uczenia jak misiem być… I co z tego, że 2000 większości i tak nie pamiętasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Podusia została wyłączona

Diety

„Ja bez białka

ja bez tłuszczów

ja bez cukrów

węglowodanowego muszczu

ja bez zielonych

ja bez białego

ja tylko czarne

ja stronię od czerownego

ja nie chcę tego

ja tylko tamto

ja puszki

ja słoiki

ino weki z zakrętką

ja dzwonka

ja płaskie

ja zawsze z musztardą

ja tylko na ciepło

ja zawsze na zimno

niezależnie od pogody

wiecie, tak na twardo

ja bez łyżeczek

ja bez talerzyków

i nikt już nie pamięta

że gdyby nie było wyboru

wpieprzaliby trawę

i mchy z podszczytów.”

No właśnie…

A ja jem, co jest.

Widzicie, niektórych na diety nie stać.

Day 1999 of teaching how to be a bear… Remember not everyone cares only about buying in life!!!

Day 1999 uczenia jak misiem być… Pamiętaj, nie każdemu w życiu chodzi o kupowanie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Diety została wyłączona

Jeż krótkodystansowiec

„Był sobie raz

taki jeż.

Co nie lubił

biegać, nie.

Uogólniony

w swoim kłujęciu,

wciąż ciągle myślał

o krótkim zacięciu.

Myślał na krótko

myślał niedługo.

Wszelako wiecie

niewielka długość.

Jakoś po prostu

tak mu wisiało.

Wolał nie biegać

siedział wspaniale.

Mistrzem był wiecie

od wszelkich pozycji.

Łapki tak w górę

na prawo, w eksmisji…

Wszystko chciał teraz

znaczy od razu.

Nie czekać chciał

nie cierpiał rozwodów.

Rozwodzić się nie chciał

całkiem nad niczym.

Czy też posiłkiem

czy też słowikiem.

Ale raz jeden

ktoś zadał mu pytanie…

i nagle sobie jeż uświadomił

że czeka go

czekanie.

Wszelakie czekanie.

Długa robota

więc olał odpowiedź

i upiekł se torta!

Bo czasem lepiej

zamiast rozmyślania

nie zapominać

o słodyczy do śniadania.”

No wiecie…

Każdy ma swoje.

LOL

Day 1998 of teaching how to be a bear… Often check if this what you want is really what You want!!!

Day 1998 uczenia jak misiem być… Często sprawdzaj, czy to co chcesz jest tym, czego naprawdę TY chcesz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Jeż krótkodystansowiec została wyłączona