Archiwum kategorii: Bez kategorii

Nie mam sensu?

„Że ja go nie mam? A jak nie, to co? Może i go nie mam. A może mam, a co? A może go nie widzisz? A może czegoś nie łapiesz? A może… sensu definicję jakoś inaczej tłumaczysz? Sens? Czyli cel … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie mam sensu? została wyłączona

Braki w wykształceniu

„Niby się do szkoły chodzi krótko w życiu. Tutaj latek kilka, kilka więcej w toku. Przedszkole i szkoła, liceum czy technikum, jedni idą w studia, inni w coś techniczne. Ale tak naprawdę serio mało kto, sobie uświadamia, że uczymy się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Braki w wykształceniu została wyłączona

Szpadlem go!!!

„Jak już się nie da. To szpadlem go. Łopaty nie polecam. Szpadel lepsze zło!!! Jak już braki w sile. Jak już nieporadność. Jak już serio bez łez. Jak już rzadka rzadkość. Szpadlem go więc, szpadlem w samo serce. Szpadlem po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Szpadlem go!!! została wyłączona

Kwiatki czy ziółka?

„Kwiatki czy ziółka, jaka to różnica? No serio, tak szczerze, chwast to czy soczewica? Jeżeli nie truje, znaczy, że zjeść można. Jeśli kiełkuje, kwitnie, więc olaboga! Bo przecież serio, jeśli kwitnie mi tymianek, to kwiatkiem jest, czy ziołem? Co ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Kwiatki czy ziółka? została wyłączona

Ogrodowe rozprawy

„Mięta się obraziła wiecie, na melissę. Że niby takie podobne, a jednak kurcze tak different. Lubczyk warczy na goździka, pnącza drą koty z lawendą. Serio, serio nie wiem, co na wiosnę ich tak słowa pędzą. A do tego te róże, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Ogrodowe rozprawy została wyłączona

Panowie Perzowie

„Żyli sobie w spokoju pomiędzy trawkami, żyli sobie i żyli wiecie między nami. Ale nagle Ptaszydło za ogrodnictwo się wzięło i nuże ich wyrywać i wielu z nich zginęło. A wszystko dla grządki, okrutna z niej baba, jeśli dla jej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Panowie Perzowie została wyłączona

Rzeczka

„Gdy nie ma deszczów, gdy wszedzie sucho, prawie milknie moja rzeczka i szemrzy łagodniucho. Gdy leje i wieje, gdy burzany na morzu, piekli się ona i wzbiera szumi, niczym watr w zbożu. A czasem nic nie robi, czasem na chwilę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Rzeczka została wyłączona

Młode listowie

„… na gołych gałęziach na milczącej korze wije się, wije listek niczym zieleni morze. … wije się i wije wyłazi ze skorupki a taki jest błyszczący jakby był mokrutki. … chucham ja na niego i się do niego uśmiecham bo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Młode listowie została wyłączona

Zjadłbym coś…

„Klopsika takiego w sosiku. Pieczoną pierś kurczaka. Spaghetti, z mięskiem jakimś. Ciasteczko, wafelka, torciaka. Kotleta strikte schabowego. Jaja może nadziewane? Wielkiego rybiego ogona. Może i zupę z kalmara? Nadziewanego indora. Hamburgera, do tego frytki. Sernik, torcik, biszkopta. Może i brownie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Zjadłbym coś… została wyłączona

Pod skałą

„Zamieszkałem pod skałą na dni kilka, niczym wiecie w jaskini, zamieszkałem tam na życia chwilkę, czuję się po tym serio inny. Niby nic się nie zmieniło, nadal przecież jestem sobą, ale jakoś mnie przeraziły domki, co ze skały wychodzą. Jakoś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pod skałą została wyłączona