Miesięczne archiwum: Kwiecień 2012

Na plaży…

„W ciepełku plaży,

na słonku się smaży,

cudaczna zwierzyna,

co płaszczyka ni ma.

Golutka taka cała,

na kamyczku się rozlała,

wcale nie myśli,

ślini się i pryszczy.

Podobno się opala,

może i kolorem zniewala,

ale jakoś głupawo

tak siedzieć niemrawo.

Podchodzi Miś do stwora,

myśli, żeby nie patrzeć na potwora,

mruży uszy, oczy zasłania

i obmyśla jakieś pytania…

Gdy się w końcu potknął dwa razy,

nie wytrzymał, wypalił od razu:

Dlaczego się Stworze w panierce nie obtoczysz?

Dlaczego dziwnie tak wypływają ci oczy?

Czmu nosy masz wielkie, no i aż dwa?

I dlaczego taka stwora z ciebie nie mra wa?

A Stwora na to dziwnie piskliwie dyszy:

Ja tu tylko przepływem, nikt mnie nie usłyszy!

Nikt nie zapamięta mej rozlanej postury,

nikt o mnie nie zaśpiewa, nawet morskie szczury!

Bo ja tylko raz w roku zmieniam upierzenie,

opalam sobie piórka i kocham się z waleniem!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Na plaży… została wyłączona

Pączkowanie na stanie

„Na Wyspy stanie

mamy pączkowanie.

Pączkują rybki

i wszelakie grzybki.

Pączkują mewy,

oraz wszelkie drzewy,

pączkują gałązki,

nawet te co mają wąski.

Pączkują kaczuszki,

nawet mają maluszki,

pączkują i robale,

czym nie zajmuję się wcale.

Ale mimo wszystko, przez to pączkowanie,

Miś ma ochotę na drugie i trzecie śniadanie!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pączkowanie na stanie została wyłączona

Ślimaki-pluszaki

„Kto to taki?

To ślimaki.

Śluzem podróżują,

domkiem zaskakują,

muszle mają krąglistą,

szczęśliwie nie śliską.

Pukam grzecznie,

zapytują: Jaki misie pan preferuje?

A on wychodzi,

różkami drobi

i marszczy nos: Misia ma nawet szczerbaty kos!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ślimaki-pluszaki została wyłączona

Tryb pluszowy włącz!

„Czasem trzeba zwolnić troszeczkę,

obniżyć sobie tę życia poprzeczkę.

Czasem dobrze jest się zapatrzeć,

zawąchać i ogólnie pośpiech zatrzeć.

Czasem się dobrze przystopować,

zamyślić troszkę i już nielogować,

zwolnić wszelkie życiowe westchnienia,

popatrzeć, jak przyroda się cudnie zmienia.

Jak fajnie ćwierkają ptaszki, rosną trawki,

jak w śluzie kąpią się dziwne ślimaczne ważki.

Bo Miś Ci mówi – dookoła są same cuda,

przejdź w tryb pluszowy – zobaczyć ci się je uda!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tryb pluszowy włącz! została wyłączona

Coś zmyka coś zerka…

„Zza krzaczka,

zza płatka,

zza kwiatowego koszyczka…

Zza gniazda,

spod kamyka,

coś szmera, szura i znika.

Coś zerka, coś bacznie patrzy, coś szepcze…

Czy wiesz kto tam w krzakach niecierpliwie drepcze?”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Coś zmyka coś zerka… została wyłączona

Tajemnice podziemnej kuchni

„Spomiędzy grudek ziemi,

gdzieś tam spod korzeni,

gdzieś z głębi Wyspy ducha,

coś na Misia znów dmucha.

Dmucha na niego wielce,

przynosząc na myśl kuraka w panierce,

smaki różne ze sobą niosąc,

aż w Misiu burczy się głodny osąd.

I zapytanie się wielce takie rodzi…

Kto w tych głębinach kulinarnie sobie dogodził?”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tajemnice podziemnej kuchni została wyłączona

Misia Wrona

„Wrona w kącie siedzi,

Miś do pracy bieży.

Wrona w kącie chlipie,

Mis już ledwo zipie.

Wrona pod stołem łka,

Miś już sił na to nie ma!

A czemu takie smutki?

Bo z Wrony nielot malutki.

I choć ma te skrzydełka,

to w powietrzu jest jak kukiełka.

Bo nie każda wrona, Wrono moja,

musi na wysokość nie czuć w sobie boja.

Zresztą niektóre Misie wolą na miotle iść się,

nie latać nigdzie wysoko, gdzie plusze wiatrem łomocą!

Ja jestem Misiem nielota

niełatwa to jest robota,

ale w cieszę się z tego,

że do gruntu mam niedaleko!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Misia Wrona została wyłączona

Miś na Dzień Książki!

„Przyczesałem plusz troszeczkę,

by do łapki wziąć książeczkę,

żeby złożyć jej życzenia,

wszelakiego powodzenia.

Bo dziś Święto Książek jest,

a czytanie pluszowe,

wie o tym nawet pchła i wesz!

Tylko jak ja w książkę wchodzę,

to myśli skaczą na mnie po drodze,

jakże małe biblioteczki,

jakie tycie w nich książeczki,

maja takie robaleczki?”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Miś na Dzień Książki! została wyłączona

Miś, co wietrzy Wronę…

„Szedłem nad rzeczkę,

poskakać troszeczkę,

lecz dorwały mnie kwiatki,

łapek kilka od kładki.

Pytają się szeleszcząc,

aromatem wprost pieszcząc:

co tam dziś u Misia?

Jak tam wiosna dzisiaj?

To im odpowiadam,

że Wronę wietrzę i wymagam,

odrobiny współpracy,

może napachni ją płatek jakiś?

Bo po zimowej gawrze,

Wronie przydałoby się a jakże

dobre przewietrzenie,

odmłodzenie piór i jakieś upiększenie!

To gdzie są chętne płatki?

By mi Ptaszydło napachnić?

Ale cisza mi odszumiała,

a Wrona się wzięła i zwiała!”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Miś, co wietrzy Wronę… została wyłączona

Śniący Wielki Miś

„Pukam i stukam, dobijam się do drzwi świata,

czyż nie jestem warty tego, by zauważyła mnie cała ta paka?

Czyż nie mam w sobie mądrości, wszelakiej puchatej myśli,

by nią inny się karmił, ktokolwiek misiowi się śni?”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Śniący Wielki Miś została wyłączona