Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

Oda do Jorga na plaży!

„Ma Miś przyjaciela – Jorg się on nazywa.

Miś to oczywiście, nie jakaś śnięta ryba.

Nie, żebym się ze śniętą nie mógł zaprzyjaźnić,

aczkolwiek jej odorek mógłby troszkę drażnić.

Do Jorga to jednak oda, więc O Jorgu piniowy!

Gdzie tam z krabami pędzisz te przygody?

Gdzież te Twoje łapki w piasku odciśniętę?

Czy do podróżowania czujesz większą miętę?

A może tęsknisz gdzieś tam na zadupiu,

za półeczka swoją za ciszą, a może Ci się nudzi?

Jak wygląda Jorguś na wyprawie w nieznane?

Bo jakoś ze zdjęciami, to ja mam przerąbane!

Napisz co tam u Ciebie? Jak kraby i muszelki

i czy ten świat na zewnątrz serio taki wielki?” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Oda do Jorga na plaży! została wyłączona

Widziałem Misia Cień!

„Na szybie wciąż topiącej świeczki się,

spotkałem raz brzuchaty Misia Cień.

W rękach trzymał baryłkę, pewno na okrasę,

za pasem miał pętko smacznych kiełbasek…

Za szybką świat przemijał, w środku płonęła świeczka,

cień misia zaś się nie zmieniał, nie starła go okrutna ściereczka.

Bo pewne cienie, choć tylko mgliste wspomnienia,

mają to do siebie, że spełniają dziwaczne zwątpienia!

Są tu po to, by przypominać, że nawet marzenia,

nie da się do końca oddać w ramiona zapomnienia…

I choć w brzuszku burczy, choć sił nie masz, choć zapomniałeś,

zwątpione marzenia i tak się spełnią wtedy, gdy na nie nie czekałeś!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Widziałem Misia Cień! została wyłączona

Eksploracje wspomnień

„Gdy rankiem deszcz mi w daszek stuka,

gdy na zewnątrz szarość i plucha,

wtedy siadam przed albumem

i we wspomnieniach wpadam w zadumę.

Przypominam sobie przygody,

eksploruję wspomnień zasoby.

Zanurzam się w przygód swoich toń,

aż czuję dawnych posiłków woń!

I tłoczą się we mnie te opowieści,

aż nie wiem, jak mały Miś je w sobie mieści?” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Eksploracje wspomnień została wyłączona

Skwarek pluszu

„Coś się burzy w misiu,

coś skwierczy mu w pysiu,

dziwnie mu gorąco,

aż niemoc ma jątrzącą,

w pluszu czuje Miś skwar,

a na zewnątrz tylko żar!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Skwarek pluszu została wyłączona

Miś Ratunkowy!

„On tu stoi, on tu czuwa,

nie działa na niego parówa!

On pilnuje, się nie męczy,

nie trzyma się żadnej poręczy.

On tu strzeże, choć nie strzyże,

paskudztwo nie podejdzie bliżej!

… więc się nie bój, nie martw się,

Miś ma koło, jakby co wyratuje Cię!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Miś Ratunkowy! została wyłączona

Się Pani czesze?

„Się Pani gdzie czesze,

że tak wprost zapytam,

bo może futerko zmienię,

skołtunię, może w warkoczyka?

Wie Pani w misiowej modzie

też mamy różne warianty,

ale w polarnej pogodzie

tylko biel i sopelkowe diamanty!

Dlatego się szczerze pytam,

kto się Panią zajmuje?

Bo może takie loczki

Misio na siebie skopiuje?

A ona tylko na mnie beknęła,

odbiło się jej mleczami,

potem się wypięła

i pokazała szopkę z owcami!

A tam wielkie nożyce,

jakieś bzyczące golarki,

no i tak sobie myślę,

że koafiury nie zmienię!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Się Pani czesze? została wyłączona

Kartofflery rymowane

„Na działce z widoczkiem, na stoku tuż pod Misia boczkiem

rosną sobie dziwne kartofflery, co chciałyby żyć, że ojery…

Marzą im się podróże, a nawet piesze wycieczki,

chcą pedałować na rowerze i niektóre budować beczki.

Jedne marzą o wyplataniu, inne o szyciu, czy o spawaniu,

kolejne na dolnej grządce, chciałyby być rozsądkiem…

Wszystkie jednak w woreczkach, czeka tylko jedna wycieczka:

do gara, albo w ognisko, do zupy w głodne, przepastne brzuszysko!

A może by tak posłuchać Kartofflery i zamiast konsumowania,

dać im coś więcej?

Bo może niektórym nie w smak pieczenia, a tylko rymowania!?” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Kartofflery rymowane została wyłączona

Czkawka w Misiu

„Czasem, gdy mój plusz ma czkawkę

mam w sobię taką huśtawkę,

czuję się jak na hamaku

albo na wietrznym krzaku.

A potem myślę sobie,

co ja takiego mam w sobie?

Że nawet taka czkawka,

chce żyć w pluszowych łapkach!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Czkawka w Misiu została wyłączona

Nie wylewaj Misia z kąpielą!

„Jak się jest aktywnym misiem,

czasem coś ubrudzi mi się!

I dlatego raz do roku robię HOP,

bo w kąpielowym jestem amoku!

Najpierw sprawdzam, z ostrożności jestem wielu,

żeby woda niezbyt była ciepła, a płyn dobry mój plusz powielił,

Potem zwyczajnie, zawsze puszczają mi emocje

i pływam nie bojąc się wcale o rekinią nację!” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie wylewaj Misia z kąpielą! została wyłączona

Plusz w piasku

„Gdy słonko świeci i dookoła bardzo jasno,

wybiera się Miś na swą plażę, taką nieciasną.

Tam pośród pagórków szuka sobie dołka,

w którym może zrobić miłego fikołka.

Gdzie się grzeje od góry, a dołem chłodzi,

no i każdy nad głową mu dziwnie przechodzi.

Problem z piaskiem jest jednak drapiacy taki,

że włazi wszędzie, a bywają w nim i małe robaki.

Są i muszelki, takie czarne, co drapią w łapki,

oraz twarde kamyczki – może powinienem mieć klapki?

Ale dla tej miekkości, dla delikatnego masażu,

Miś może nawet skorzystać z drenażu.

Bo w końcu nie maja cudowniejszego widoku,

niż mała pluszowa stópka na piaskowym wykroku.” Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Plusz w piasku została wyłączona