Miesięczne archiwum: Sierpień 2015

Lody nocą

„Kocham spanie, kocham nadgorliwie, ale czasem dziwnie jest… spanie dla mnie szkodliwe. Gdy w trzewiach coś dźwięczy, gdy burczy i puffa, wiem, że zjeść coś muszę, by uciszyć brzucha. Bo nie da się spać w takim hałasie, który serio bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Lody nocą została wyłączona

Brzuszek

„Czasem wieczorem gadam do brzuszka, czasem jest dla mnie no jak poduszka. Rozmawiam z nim głęboko o życiu, o wewnętrznych bólach, o jedzenia przeżuciu. Po prostu wiecie, jesteśmy blisko, dzień w dzień i noc w noc, totalnie i czysto. On … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Brzuszek została wyłączona

Dziury w serze

„Ogólnie mówiąc, no znam chemicznosći, ogólnie mówiąc, bąblujące niestałości. Wiecie, zwyczajnie mleczko sobie myśli, a od myślenia dziury są w jego kiści. Ogólnie mówiąc… sery mnie przerażają, bo wciąż mi się wydaje, że w dziurach oczy mają. I patrzą się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Dziury w serze została wyłączona

Bizony

„Są na Wyspie bizony, wcale nie żartuję, wciąż sam jestem oszołomiony. Są, no z Polskie przyjechały, wszystkie duże takie, a teraz duże i jeden mały. No wiecie, jak w rodzinie bywa, no po kilku latach się powiększyła, zwyczajnie poszerzyła familia… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Bizony została wyłączona

Pesteczka

„Wyplujesz, gdy zjesz, albo niczym ptak wysrasz, pozbawisz się jej… a w niej moc przedziwna. Lekko sobie zaschnie, będzie całkiem zdechła, przeminą sezony, a tu z niej kawał drzewka. Oto i moc jest przecudna, wiecie całej tej ekologii… jednego dnia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pesteczka została wyłączona

Słonko

„Nadal przypieka, za chmurami się nie kryje, tęsknię za burzą, za wiatrem i kołomyją. Tęsknię za śniegiem, no i za ulewami, za tańcem w snestormie, za mokrościami… Wiem, że to lato, że taka to pora, ale posiedźcie se w upał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Słonko została wyłączona

W kałuży

„Pamiętam, że w kałuży, zwykle się ktoś nurzył, coś tam mocno plumkało, czemuś wciąż było wody mało. Pamiętam, że w kałuży, odbijało się niebo, drzewa się odbijały, i tym co z niej pili… Pamiętam, że w kałuży… ale już od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania W kałuży została wyłączona

Po drodze

„Jedni wstępują do restauracji, inni znowu kanapki mają, dla racji. Tamci patrzcie jedzą loda, a ci znowu dudlają coś z pudła. Tutaj smażalnia, tam piekarnia, obok mnie kiosk… hot dog, czy pralnia? A ze mną co? A ze mną jak? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Po drodze została wyłączona

Moranologia stosowana

„Siedzę tak czasem, liżąc sobie lody, wiecie normalnie, nie do końca dla ochłody. Siedzę i tak, z jęzorem na wierzchu patrzę dookoła, od rana do zmierzchu. Patrzę na ludzi, na ich głupoty, na śmiecenie, palenie usz te nieloty! Patrzę na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Moranologia stosowana została wyłączona

Lelyje

„W stawie się kołyszą, dziwne patyczaki, a na nich niby różowe takie flaki. Niegdy to były lelyje całkiem pyszne kwiatki, teraz przekwitnięte raczej niczym flaczki. Już się nie puszą, już nikt ich nie widzi, a one smutne wpatrzone w lustro, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Lelyje została wyłączona