Miesięczne archiwum: Listopad 2016

Supermoon

„Supermoon cholera mi obiekcje zżera. Obiekcje mordobicia, niszczenia i plucia. Obiekcje mi miażdży, by kogoś rozmiażdżyć, by zwyczajnie skopać, w biciu się rozrechotać. No źle i serio, koszmarnie na mnie wpływa. Na Ptaszydło też, aż se ona pióra wyrywa. Wpływa … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Supermoon została wyłączona

Bulbazur

„Zaginął mnie na spacerze Bulbazur. Zaginął na amen, zagubił na pazur. Zagubił mnie całkiem, zamotał w uliczkach. Na ścieżkach zapodział, pod liście ześmietnił. Bulbazur Bulbazur Potwór Spacerowy, co zegarek niszczy i niechętny jest powrotowi. Wiecie ten, co mruczy, ten co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bulbazur została wyłączona

Coś pada

„Czy deszcz to czy śnieg, czy kasza? Czy makaron to czy słomki, rybna masa? Czy grad to czy drzazgi, może jaja? Kto to wie? Kto sprawdzi? Kto się odważa? A może zwyczajnie żyjmy w nieświadomości? Bo jeśliśmy pod dachem, to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Coś pada została wyłączona

Chrapienie

„Chrapie i chrapie i na co to chrapienie? Czy budzi kogoś? No budzi, czy ma sumienie? Chrapi i chrapie, no co za zaraza. No spać nie mogę, jak tu zatkać gada? Ale może kurcze, wiecie jest persturbacja, bo co jeśli … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Chrapienie została wyłączona

Niebo pykło

„Pykło mi niebo, tam nad horyzontem. Pykło w swej szarości no i wypuszcza słońce. Wypuszcza błękicik, mnożą się promienie… kurcze, a co jeśli naddarło się, bo się mieni! A co jeśli mi niebo, wiecie no wycieka? A co jeśli rozdarcie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niebo pykło została wyłączona

Wody szklanka

„Na chrypkę na pragnienie, na lepsze wiecie, ciężkiego trawienie. Na trochę popitkę, na wielkie suchości. Na wszelką bitkę, na plaży, na liściości. Wielka i mała, z lodem i soczkiem, ot szklanka wody dobra i wieczorkiem. Na rano na świeżość, na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wody szklanka została wyłączona

Świątecznie

„A ja już zaczynam, już jestem gotowy. Na lampeczki i kartki, na bombki, ozdoby. Na łosie, renifery, wiecie pluszowości, na wszelkie ciepłości, no i na słodkości. Gotowy i tyle, jestem na ciasteczka, na pierniczków słodkość, na wiecie, naleweczki. Na zupy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Świątecznie została wyłączona

Świątecznie

„A ja już zaczynam, już jestem gotowy. Na lampeczki i kartki, na bombki, ozdoby. Na łosie, renifery, wiecie pluszowości, na wszelkie ciepłości, no i na słodkości. Gotowy i tyle, jestem na ciasteczka, na pierniczków słodkość, na wiecie, naleweczki. Na zupy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Świątecznie została wyłączona

Ja, Miś!

„Właściwie chyba nic wielkiego. Niewiele wiecie ponad dwudziestocentymetrowego. Ot pluszu kawał totalna słodkość. Może niewielka, ale wielce żywotność. Dużo gadania, masa marzeń… wiele marudzenia i miłych ze mną zdarzeń. Ale jednak wciąż nic, no przecież ino zabawka, czyż nie tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ja, Miś! została wyłączona

Drzwi nissenowe

„Gdy wiecie jesień się zmienia w tą szarość bezlistną, gdy się odmienia… Nagle w Chatce Misia w ścianach poruszenie … taka niecisza. Niby są tam rok cały, nisseny, karły krasnaly… A jednak to właśnie teraz, gotują smacznie więcej, coś z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Drzwi nissenowe została wyłączona