Miesięczne archiwum: Maj 2017

Rzeczka

„Gdy nie ma deszczów, gdy wszedzie sucho, prawie milknie moja rzeczka i szemrzy łagodniucho. Gdy leje i wieje, gdy burzany na morzu, piekli się ona i wzbiera szumi, niczym watr w zbożu. A czasem nic nie robi, czasem na chwilę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rzeczka została wyłączona

Młode listowie

„… na gołych gałęziach na milczącej korze wije się, wije listek niczym zieleni morze. … wije się i wije wyłazi ze skorupki a taki jest błyszczący jakby był mokrutki. … chucham ja na niego i się do niego uśmiecham bo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Młode listowie została wyłączona

Zjadłbym coś…

„Klopsika takiego w sosiku. Pieczoną pierś kurczaka. Spaghetti, z mięskiem jakimś. Ciasteczko, wafelka, torciaka. Kotleta strikte schabowego. Jaja może nadziewane? Wielkiego rybiego ogona. Może i zupę z kalmara? Nadziewanego indora. Hamburgera, do tego frytki. Sernik, torcik, biszkopta. Może i brownie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zjadłbym coś… została wyłączona

Pod skałą

„Zamieszkałem pod skałą na dni kilka, niczym wiecie w jaskini, zamieszkałem tam na życia chwilkę, czuję się po tym serio inny. Niby nic się nie zmieniło, nadal przecież jestem sobą, ale jakoś mnie przeraziły domki, co ze skały wychodzą. Jakoś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pod skałą została wyłączona

Epoki pokamienne

„Nauka ostatnio w świecie, to całkiem ma przerąbane. Nagle rządzą znów religie, choćby najbardziej pogmatwane. Nagle nikt już nie myśli, świat ma ino 6 tysięcy lat, nagle wmawiają mi pierdoły, wstukują głupoty sprzed lat… Nagle… ale się nie daję, bo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Epoki pokamienne została wyłączona

Trollowie zagraniczni

„Na wycieczce poznałem trolli, wiecie takich zagranicznych, całkiem byli inni od tych wyspowych, mych magicznych. Więksi i ulizani, każdy z brzózką w łapie… jakoś mnie przerazili, ale potem graliśmy w łapki. Straszne są z nich cwaniaczki, powiem wam, choć przegrałem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Trollowie zagraniczni została wyłączona

Starocie brązowe

„W dawnej takiej epoce, w małych takich chatkach żyli sobie ludzie, wiecie, w ciuchach w łatkach. Żyli sobie żyli, całkiem bez komputerów, jakoś im się wiodło, robili za farmerów. Łażę sobie po skansenie, tudzież rekonstrukcji, po prawej mam kurhany, po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Starocie brązowe została wyłączona

Skalne ludziki

„Na skale wyryte, dziwne postacie. Kropki i kreski, których znaczenia nie znacie. Garście hipotez, do tego teorie. Z pradawnych czasów, może tylko kakafonie? Może tylko graffiti? Może wyłącznie bzdury? A może coś ważnego, gałąź wielkiej kultury, Patrzę na nie i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Skalne ludziki została wyłączona

Rozgwiazda

„Nagle na mostek przede mną upadła wielka rozgwiazda. Trochę wiecie nadgryziona, ha, prezent mi mewa zapodała! Nie no, dziękuję bardzo. Nie, nie chcę jej nadgryźć, ale sobie ją pooglądam, bo to dla mnie nowy nadryb. U nas nie pływają no … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rozgwiazda została wyłączona

Duza meduza

„Stoję na mostku, w dole niefale, nie patrzę badawczo, w ich tonie wcale. Ale i tak jakoś, wiecie podejrzanie, wpadła mi w oko, meduza wielka, jak pranie! Wielka ogromna, całkiem gigantyczna… welon ma i macki, straszna jest, niebrzydka. Boję się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Duza meduza została wyłączona