Miesięczne archiwum: Grudzień 2017

Jedz

„Bo się zmarnuje. Jedz… może cię nie otruje. Spróbuj, a potem połknij ze smakiem. Beknij, wiadomo, z dobrych francuskich znaczeń. No żryj!!! Przecież ci trzeba energii, ciała potrzeba. Zwyczajnie, jedz i tyle. Masz, więc nie czekaj, może tylko chwilę… Może … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Jedz została wyłączona

Lustera

„Pomiędzy skałami. Na szczycie z latarnią. Rozbiły się lustra i bardzo się martwią. Bardzo się martwią o to, kto je złoży. I bardzo tak myślą, jak się im życie ułoży. I czy odbijanie ino tego nieba, nie będzie nudne, czy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Lustera została wyłączona

Spacer

„Mówiła, że chwila. Że kroczki tylko dwa. Tak mi mówiła, nawet o bie ca ła!!! Mówiła mówiła. Nuciła nęcąco, że słonko, niezimno, że fajnie niewietrząco. Mówiła, polazłem. Zmarzłem. Zlodowałem. Całkiem też zdechłem z pełnego zmęczenia. Bo oczywiście poszło w godziny … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Spacer została wyłączona

Prezencik

„Komu dać komu? I co dać komu? I po co? I kiedy? Dlaczego i jak? Tak z zaskoczenia? Czy zwyczajnie… dać? Pakować czy nie? A może w papierek? Może w pudełko, zawiązać supełek. Może wstążeczka, może kokardka? A może łańcuszek… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Prezencik została wyłączona

Paczuszka

„Taka malutka. Całkiem bez nóżek. A jednak przyszła. Niczym podnóżek. Maciupka nawet. Zależy kto trzyma. Wiecie no różne rozmiary ma rodzina. Paczuszka paczuszka, małe cacuszko. A co w środeczku? Czyżby ciasteczko? A może kanapka? Kiełbasek pęto? A może jednak, coś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Paczuszka została wyłączona

Grudzień

„Pudło mam na dzień, dzień każdy grudnia. A w nim pojemniczki, by otworzyć je, gdy smutno. Po dwa na dzień każdy. Po dwa na łapkę. Choć cztery mam przecież, może jednak na dostawkę… Pudło mam wiecie, taki kalendarz, Ptaszydło je … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Grudzień została wyłączona

Gdzieś pada…

„Gdzieś tam śnieg pada. Gdzieś tam za morzem. Gdzieś tam za górą, gdzie padać może. Gdzieś tam za lasem. Za dziwnymi skałami. Tymi samymi, co nocą są trollami. Gdzieś tam pada śnieg. I lepi se bałwany. Gdzieś nawet są zawieje. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gdzieś pada… została wyłączona

Nocą

„W ciemności se siedzę, na zewnątrz choinka. Świeci się skubana, niczym zlepiona landynka. Reszta, to ino ciemności, wiecie u nas to grobowe. Nic za oknem nie jeździ. Lampy wyłączone. Jak morze nie szumi, gdy wiatry nie wieją, to serio wszelkie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Nocą została wyłączona

Ludzie

„Ogólnie ludzi, to boję się straszliwie. Ten od razu chce tuli, ten ślini się straszliwie. Dotykania nie lubię, wyjątki dla Ptaszydła. No i wiecie Masława, ale po męsku, graba śmigła. Reszcie ludzizny nie wierzę. No raz mnie już porwali, więc … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ludzie została wyłączona

Markecik

„Markecik, markecik tu szal tu berecik. Pod daszkiem, cieplusio raczą się nie tylko kawusią. Wieńce i bombki, choinki i śpiewy. Oj zdało by się jeszcze lukrowej polewy. Ten kupił soczek, tamten czekoladkę. A może komuś wieniec na dokładkę? U nas … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Markecik została wyłączona