Miesięczne archiwum: Kwiecień 2018

Czy to wiosna?

„Chłodno mi w łapy, czy to wiosna? Świat dziwnie garbaty, czy to wiosna? Trawa niby rośnie, czy to wiosna? Jakoś mi żałośnie, Niby są kwiatki, czy to wiosna? Na drzewach puste łatki, czy to wiosna? Niby słonko wali, czy to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Czy to wiosna? została wyłączona

Grzebień

„Tak teraz myślę, po całej przygodzie, że może i czesanie potrzebne jest drodze? Może one trawki też potrzebują lśnienia, te one co pośrodku suną ścieżkowienia? Może chciały loków, może wiecie fal, a może stokrotkom zamarzył się bal? Bo grzebienia spotkałem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Grzebień została wyłączona

Pies rudy

„Na spacerze w porcie psa zapoznałem. Rudzielec wiecie taki nogi długie miała. No dobra, chyba suka, ale to też pies. Najpierw mnie przestraszyła, a potem wiecie… cześć. Wielce taka przyjazna, o Masława się czochra, a on wiecie zdziwko, myślał, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pies rudy została wyłączona

Łódki

„Jeszcze nie na wodzie, jeszcze się nie kolebią. Brzuchy wygrzewają i do siebie szepczą. Szepczą tak o falach, o rybnych wyprawach. O ludziach, co wiosłami pchają je od dawna. Jedne całkiem stare, poorane bruzdami. Pokazują kolejne kolory warstwami. Inne błysk … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Łódki została wyłączona

Niepewność

„Jest we mnie. Dziwna niezgłębiona. Jątrząca, aspokojna. Strasznie rozbudzona. Siedzi i mnie kopie. Wiecie tak w bebeszki. Siedzi i mnie męczy. Jakbym zjadł orzechy. Dziwna ona niepewność. Całkiem niemisiowa. Taka mocno obca. Wiecie, alienowa. Niepewność do życia. Niepewność do kroków. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niepewność została wyłączona

Wiosna

„Chyba jest? Choć nie wiem. Liści na drzewach nie ma. Dołem tylko krokusowy heaven. Kokorycz nie kwitnie. Choć to maj za rogiem. Zawilce wciąż śpią. Fołki, ino bokiem. Są za to hiacynty, ale brak forsycji. A ja wciąż apetyt mam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wiosna została wyłączona

Twarze

„W kamieniach mieszkają twarze trollowe. Takie na wymianę wiecie, nawet kolorowe. Z mszanymi wąsami, mszanymi brodami. Grzywkami z grzybków. Może i porostami. Zęby nawet mają, kolczyki z gałązek. Liściane narzutki. Poduszeczki z gąbek. Gdy się trollom znudzi obecna facjata, mogą … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Twarze została wyłączona

Gotowanie

„Lubię. Słuchać kuchennych odgłosów. Onych aromatów szukać nosem. Po prostu mieć tam zamieszanie. Podglądać. Podpatrywać. Próbować nawet. Pomagać nadzorując. Podpowiadać. Szeptać. Kiwać głową, gdy mi smakuje. Zwyczajnie wiecie lubię gotowanie. Łyżek stukanie. Noży szpetanie. Widelców granie. Lubię… Jedzenie. Czy sam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gotowanie została wyłączona

Koszmar

„… mi się śnił. Chyba? Bo czy się obudziłem? Tak realny on był, że nie wiem, czy oczka otworzyłem. Boję się, że to jeszcze nie koniec, że tylko przygrywka, zwrotka pierwsza, refrenu dzwonek. Bo co jeśli, to życie jest śnieniem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Koszmar została wyłączona

Zwyczajności

„Deszcz i chmury. Śnieg nieponury. Trawy i zarośla. Komar, mucha, ale już nie pszczoła miodonośna. Bączek tylko czasami. Częściej mrówki atak gromadami. Woda i prysznic. Pieniące się człowieki. Poranek i nocka. Książki, kwiatów bukiety nawozy, ekologie, ale i bzdety. Ciastka. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zwyczajności została wyłączona