Miesięczne archiwum: Październik 2018

Potwór z Bagna

„Napadł na Ptaszydło z Bagna Potwór. Gdy mnie niosła gdy byłem przy niej. A jednak napadł i wciągnął w głębiny. Nie pytał się o pozwolenie nie zagaił z godzinę. Od razu wciągnął w mokrą głębinę. Od razu mi ją zabrał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Potwór z Bagna została wyłączona

October!

„Znaczy mamy October. Znaczy co? Liście na drzewie? Liście na drzewie… kolorowe? Ale i zielone są przecież barwowe? A tutaj u nas? Ciepło jak w lecie. Nie pada, nie mieci. Ogólnie mówiąc, nawet mocno nie wieje. Fal wielkich nie ma. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania October! została wyłączona

Wiatrak

„Remonty, malowania, udoskonalenia. Oj się nasz wiatrak pozmieniał. Niby wiecie, wciąż ten sam. Biały dołem, drewniany górą… sam. Ma cztery skrzydełka, stare koła ma. Ot wiatrak taki, niby koźlak, lecz czy to fakt? Może jednak wiecie, coś pomiędzy? Może go … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wiatrak została wyłączona

Knurek wciąż

„Krowy patrzą na mnie dziwnie, pewno wiecie zazdrosne, gdy do kumpla sobie przychodzę, co drzemie obok nich radośnie. Knurek to wiecie, sąsiad mój jest nowy i świetny rozmówca, ogólnie poglądowy. Nie no pewno, obydwoje wiemy, że ja bym go zjadł, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Knurek wciąż została wyłączona

Sroka i zając

„Pod moimi drzwiami, na mym tarasie sroka i zając mają ku się. Nie wiem tak serio, co kombinują, lecz wciąż tu są i wciąż pytlują. Ona skrzydełkiem czasem zamacha, on na nią fuknie ogonkiem trąca. Czy znają się wiecie od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Sroka i zając została wyłączona

Sałata

„Nie ufam jej mendzie zielonej. Nie wierzę jej liściości skończonej. Kompletnie i całkiem jej nie toleruję. Wierzę, że gryzie. Wierzę, że złem smakuje. Po prostu jakoś wiem to, i tyle! Naprawdę wiem. Uwierzcie mi przez chwilę. Uwierzcie Misiowi co sałatę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Sałata została wyłączona

W skarpecie

„W skarpecie mieszka dziura i wielki czynsz płaci, bo choć czasem w niej stopa, to daleko jej do gaci. Dotyka sobą ziemi, dotyka i podłogi, ogólnie całkiem mówiąc, dziurze się powodzi. Miała mieć operację, wiecie taką plastyczną, tutaj by podciągnąć, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania W skarpecie została wyłączona

Rękawiczka

„Leży na ścieżce rękawiczka. Może się czołga, może gdzieś pomyka. Ale nagle ponieważ na nią spojrzałeś, się zatrzymała, życie jej zabrałeś. Bo czasem spojrzenie ma moc taką, że odbiera życie rzeczom, nawet szmatom. Bo czasem ciekawość prowadzi do zguby, tych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rękawiczka została wyłączona

Myślotok

„Czasem mam taki myślotok. Co wiecie, jak na pączka ślinotok. Na takiego świeżego z piekarni. Co ostatni raz jadłem… wieki temu w Narnii. No ale mam go i buzuję. Buzuje mi po czaszką, mnie nurtuje. Coś mi tworzy pomysły. Coś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Myślotok została wyłączona

Kibelek

„W moim kibelku to bulgocze. Światy się w nim kreują coś nawet rechoce… W moim kibelku ruch ciągły. Pociągi się tam pluskają ktoś rzuca modły… W moim kibelku zamęt wszelki. Są tutaj wieloryby, raki są i niewielkie muszelki… W moim … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kibelek została wyłączona