Miesięczne archiwum: Luty 2019

Snowdropsy

„Już tu są obrzydliwce już drżą na chudej łodyżce rąbane modelki dzbanuszki dzwoneczki. Już tu są paskudzielce dumne z siebie wielce nie wiem tylko z czego… takie wdzięczne bez śniegu. Czemu są już tu no rozumiem ranniki one mają porąbane … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Snowdropsy została wyłączona

Kapanie

„Ciągle je słyszę może i z nosa może z rynny czy z dachu czy… No słyszę kapanie gdy tak zbyt myślę może i moje to kapanie w umyśle? Może mi tam trybiki oliwione jakoś wiecie łkają wzruszone. Bom taki mądry … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kapanie została wyłączona

Bałwanek

„Kap kap kap ociekanie kap kap kap skraplanie kap kap kap się ciągłe rozstapianie krótkiej egzystencji mijanie brzdęk upadek węgielek gałązka gałganek bicie serca stuk ostatni kałuża trawka ciepło kwiatki” Smuteczek. Chcę zimy! I już!!! Day 2069 of teaching how … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bałwanek została wyłączona

Śnieżny spacer

„zdarzył się oblepione gałezie śnieg po kostki liścieje w śniegowym obłędzie i biel i brak wiateru i cisza śniegowa i skrzypanie buciorów łap i bałwany budowane wspak miękkość mokrość cisza niesamowitość wszelaka cudowność idealna znakomitość i las i nikogo więcej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Śnieżny spacer została wyłączona

Luty

„I przylazł wrednie. Rozwalił się w fotelu. Wkurza mnie cholernie. Bo to nowy mebel. I przylazł wiecie. Jak zwykle na krótko. I myśli, że mu wolno. Wolno, że mu wszystko. I śniegu nie ma. I deszcz jest. I dziwne święta… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Luty została wyłączona

Plaża śniegowa

„zdarzyła się mi plaża śniegowa biała taka z wronami mewami srokami plaża zimowa całkiem zaśnieżona zdarzyła się na pół dnia na świt barwny świt wczesny niesłoneczny pastelowy się zdarzyła plaża kamienie ze śnieżnymi czapami kaczki niecierpliwe wodorosty wystające grupami i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Plaża śniegowa została wyłączona

Śnieg

„Spadło się mu. Spadło i już. Spadło miejscami. Mokro, cudnie ech… Boski puch. Może miejscami kaszka. Miejscami może mróz. Ale śnieg spadł. Śnieg! I już. Biały i w ogóle. Taki no cudowny. Dookoła Chatki. Dookoła miasta. Tutaj gdzie ja jestem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Śnieg została wyłączona

Pieseł

„Pieseł złotawy dopadł mnie na plaży. Na plaży zimowej śnieżnej i frostowej. Po prostu mnie dopadł w całej swej słodkości. Chciał przytulanek chciał onej bliskości. Zwyczajnie tak jakoś po prostu chciał… I się zgodziłem to w końcu włochaty pieseł był. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pieseł została wyłączona

Pierdzioch

„Wyrwał się na wolność cichacz szalony. Wyrwał się i szaleje na wszystkie strony. Wyrwał się i teraz każdego oskarża. To ty popuściłeś tyś mój master, bóg władca. Ale żaden człowiek do onej kreacji się nie przyznaje. Bo wiecie… taki pierdzioch … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pierdzioch została wyłączona

Kaszelek

„Dopadł mnie kaszelek. Bezczelnie w niedzielę. Dopadł mnie skurczybyk. Nie puszcza, silny byk. Grzmoci mną i wzrusza. Rozrywa mi brzuszek. Targa mi gardziołko. Męczy mnie mocno. Koszmarnie mną telepie. Wypluwam coś bleeeeee… Naprawdę głośny jestem. I jeszcze nieradosny. I jeszcze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kaszelek została wyłączona