Kamień bujak

„Oj pobujaj mnie człowieku,

potrząśnij, popchnij teraz mnie,

nie przechodź nazbyt daleko

od możliwości dotknięcia skały mej.

Po prostu wiem, że się nie oprzesz,

oj sprawdź czyś mocarz, czy chypek,

czy masz w sobie sił co Atlas,

albo inny mityczny typek?

Oj weź nie bądź taki…

No nie oglądaj się na świat,

po prostu weź mnie rozbujaj,

niezależnie od wieków i lat!

Po prostu pchnij i się zapchnij,

zwyczajnie zaprzyj się,

a potem sił użyj znacznych,

bym ja też pobujał się!!!

No dotknij mnie, no pomuskaj,

pogłaszcz, popieść mą skórkę,

piękny jestem, wielki taki,

ze mną każdemu pod górkę!

Nie mów, że się wahasz,

przecież widzę, czuję, że

no mojej wielkości się nie oprzesz,

kłamali, o rozmiarach mówiąc ci…”

O! Oto jest Kamień Bujak.

Znaczy taki, co go można z mocy wielu chopa pobujać!!! I on to lubi jak go macają…

Eeee… no cóż, taka Wyspa no!!! Masław też go bujał! Znaczy odrobinkę… znaczy no, na Ptaszydła oko wiecie!

Day 388 of teaching how to be a bear… Sometimes you got to shake the world, like a glass ball, to make the snow in it dance!!!

Dzień 388 uczenia jak misiem być… Czasem trzeba światem potrząsnąć, niczym szklaną kulą, inaczej płatki nie latają!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.