Stosy gotowe…

Stosy gotowe, wiedźma Wrona wianki plecie… ech! miotła nadal lekko niesprawna, a nawet czasem silnie niewidzialna. Czyli fajnie być pogańskim pluszakiem, hej!!! Ale jakby co, to ja się do ognia nie zbliżam…

„Czy na Jana czy z Kupały

w wianku będę też wspaniały.

Biorę ogień, głaszczę wodę…

w magię Wyspy wierzę bo mogę!”


Bo na Wyspie każdy dzień jest atypowy 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.