Za krótkie łapki

„Na ramionku siedzi mucha,

ledwo dycha tak zapluta.

Strasznie się jej nie powodzi,

choć daleko ma do Łodzi.

Wciąż nią trząsą, spać nie dają,

ciągle jej tu przeszkadzają.

A usiadła chwilę temu,

się dać dała ciała po kuszeniu.

Tej ciepłocie, tym też meszkom

ot włosowym tym ucieszkom.

A tu plują, a tu trzęsą…

ot niedobre to jest mięsko!

Wgryźć się nie da, ino lizać,

a w mordce wciąż kupka prawdziwa…

Miota się Wiedźma wielce wkurzona,

swymi krótkimi łapkami, no kona!

Bo nie ubijesz na sobie muchy

jak masz za krótkie wiedźmie paluchy!!!”

Co nie?

Czasem po prostu człek w upale cierpi…

Hihihi.

Day 410 of teaching how to be a bear… Instead of whining use sugar!

Dzień 410 uczenia jak misiem być… Zamiast marudzenia zażyj cukrowego uniesienia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.