Mordercza dłoń…

„Mordercza dłoń sprawiedliwości,

otusz ona jest taka, że nie ma litości.

Wciąż sobą naciska,

wciąż macha swym ciałem,

które dla bicia

jest nader doskonałe!

Głowę ma niebieską,

całą z siateczki,

takiej co jedno wpuści,

inne wbije do beczki.

Ramionko ma białe,

całkiem gietkie takie,

jak kogoś plaśnie,

wybije pod trzepakiem.

Całkiem się w nią przyjaźnię,

łpaka z niej wspaniała,

kurcze gdyby tylko moja

lepiej ją prowadzała!!!

Biję zatem w komary,

biję też i w muchy,

we wszystko to biję

co spokój mój naruszy!!!”

No upierdliwe są strasznie i gryzą nawet jak kartki czytam!

Bezeczelności!!!

Mordercza dłoń super jest!!! I zawsze można przywalić w Ptaszydło, bo w końcu ubicie komara ważniejsze, niż mały siniak na wiedźmiej osobowości!

Day 414 of teaching how to be a bear… It is important to have a good eye, especially when you got a nasty mosquito around!!!

Dzień 414 uczenia jak misiem być… Celność jest ważna, szczególnie w komara!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.