Mózgi i nogi

„Mówią ci, że mieć musisz buty,

do butów oczywiście inne zakupy,

do tego portki, co mają wstawki,

do wstawek skarpetki i inne paski.

Do tego telefon, co miło pipczy,

co niego kabelek, aparat i smyczki,

do tego jeszcze takie dynksowania,

co pozwolą przy tym mieć dobre latania.

Do tego koszulka, co wiele zakrywa,

krasnale ją robią, pot im pyszczki obmywa,

a do tego rękawiczki, no strasznie są ważne,

bo choć lato piecze, to one są odważne!

Nie zapomnij o zegarku,

co internet ci podłączy,

co sprawi, że się w buszu z nikim nie połączysz.

Do tego coś co kroki mierzy,

coś co za ciebie oddycha,

jakbyś po prostu zatracił

w sobie pamięć wdecha i dycha!

No i jeszcze podwiązki,

całkiem już im odwala,

taki, po których cię rozpoznają,

gdybyś został zeżarty przez zombiala.

No i jeszcze czapeczka,

pięć frotek na ramieniu,

do tego chustka z logiem:

spolegliwi w pragnieniu…

I teraz już możesz ćwiczyć,

ot widzisz, ci się udało!!!

Jednak tak sobie dumam,

czy to aby nie za mało?

Dzieki temu wszystkiemu

możesz wyjść na ulicę?

To ja ci serio z tym nadbagażem

powodzenia życzę!

Co za czasy naszły, nici z libacji,

gdy piernąć już nie można

bez odpowiedniej aplikacji!

Ot po prostu się nie liczy,

ot zwyczajnie nic się nie stanie,

gdy metkami się nie obłożysz,

a z gadżetów śmietnika nie złożysz.”

No nie rozumiem… ostatnio Ptaszydło się dowiedziało, że coby ćwiczyć powinna mieć to i tamto, inaczej się nie liczy…

… na szczęście ona noga z matematyki!

Ha ahahahaha.

Day 415 of teaching how to be a bear… Shoes are made for walking, but feet are the ones leading you!!!

Dzień 415 uczenia jak misiem być… Buty nie mają znaczenia, to nogi cię prowadzą…!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.