Płoszanie turystów!!!

„Płoszanie turystów, to jest rzecz taka,

że strasznie męczą mnie jako zwierzaka.

Dziwują się wielce, kręcą głowami

aż im się nosy skraplają obydwoma otworami!

Więc im tłumaczę, że ja tutaj żyję,

a w tym bajorku żabki trenuję.

Wtedy turyści, płochliwe płoszaki… zbierają manatki…

i tyle ich widziano ;)”


Dobrze, że o kijankach, krewetkach i innych większych żyjątkach im nie wspominałem? Nie wiem. Bynajmniej turysty są dziwne. Smażą się, potem cierpią. Wrzeszczą, że woda zimna, kamienie obślizgłe… marudy!!! I dziwują się szczypiorom, a u nas szczypior to super alien jest!!!

A tak w ogóle, to zapełniają przestrzeń na Wyspie, dobrze, że tylko sezonowo 😉

Ech! Jakoś lubię jak jest spokój i cisza, no ale kto by mnie wtedy tak dosadnie i głośno podziwiał, co nie? 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.