Jabłuszków rozkosze

„Ocierają się o siebie,

tryk tryk tryk bajubają,

się tak do siebie czulą,

o wzajemność zabiegają.

Wszystkie takie

niby woskowane,

wszystkie takie,

aż nad podziw rumiane.

Tutaj ogonkami

sobie dobrze robią,

tam znowu listkami

coś wzajemnie skrobią.

I serio się tak czuję,

całkiem niezwyczajnie,

gdy w końcu umyte

jabłko mam na śniadanie.

Już serio nie wiem,

czy jeść to, czy bzykać,

co jest z tymi jabłkami,

czemu się mi tak umysł rozbrykał?”

He he he…

Pewno te ogonki, co nie?

Buahahaaaaa.

Day 508 of teaching how to be a bear… A soft toilet paper can be the biggest joy!!!

Dzień 508 uczenia jak misiem być… Nie ma większej radochy od miękkiego papieru w kibelku!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.