Kropelki

„Zza okna na nie patrzę,

takie na szybie płaszczone,

ot deszczowe kropelki,

co nie chcą być śnieżowe.

Te, co się wciąż wzbraniają,

przed miłym zmrożeniem,

przed owym w płateczki

całkim przeobrażeniem.

A ja za nim tak tęsknię,

ja za nim tak wzdycham,

oj przybądź do mnie śniegu,

bez ciebie nawet w deszczu

posucha!!!

Ja już chcę się bałwanić,

ja chcę soplami walczyć,

no i w małej śnieżnej zadymce,

mrozić sobie słodki smalczyk.

Bo dla mnie ino zima,

dla mnie tylko mroźności,

szczególnie gdy od zawiejki

mnie poduszka ochroni!!!”

Taka no pogoda!!!

Mokra!!!

Idę spać.

Day 534 of teaching how to be a bear… The important thing is: to ask the right question!!!

Dzień 534 uczenia jak misiem być… Najważniejsze to wiedzieć jakie zadać pytanie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.