Wróżki i zbereźnice

„Skaczą w cieniach,

gdzieś ponad trawami,

w mechatych owych światłościach

tańczą nie tylko parami.

Całkiem ze szkła zrobione,

ale wcale nie słodkie,

tańczą sobie wróżki,

zbereźnice potoczne.

Całkiem są golutkie,

chociaż zima za progiem,

ot widzicie zbereźnice

zamiatają wszystko ogonem.

Bo chociaż mają skrzydła,

choć mają we włosach skry,

to wcale nie chcą być w świecie,

w którym ludzkie suną sny.

Bo widzicie zboczenia,

gdy się o nich wciąż pamięta,

całkiem odbierają radochę

i się w tańcu nie da zapamiętać.

Wróżki i zbereźnice,

oj pewno, że wcale ich nie widzisz,

przecież byś w płomieniach stanął

zobaczywszy GOŁE dziwy!”

He he he…

A ja widziałem!!!

Wczoraj!!!

Day 536 of teaching how to be a bear… What does not matter, tasty matters more!!!

Dzień 536 uczenia jak misiem być… Nie ma znaczenia jakie, ważne, że smaczne!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.