PODGŁOSY – WYGŁOSY

„FYRT FYRT FYRT…

robi ciema, co za dużo do powiedzenia nie ma.

BZYK BZYK BZYK…

bzyka bzykuszka, która nie nosi fartuszka

SZUR SZUR SZUR…

macha zasłonka, która nie ma chyba ogonka

AAAAAAAAAAAAAAAAA, wrzeszczy mi się

W TYM HAŁASIE ŻYĆ NIE DA MISIOWI SIĘ!!!”

Z cyklu misiowe książeczki… To a tak w ogóle… lubicie Misia Paddingtona, bo ja bardzo 😉 Brakuje mi kilku tomów (Paddington ma rację, Paddington przy pracy, Paddington się krząta i Paddington wyrusza do miasta), ale stare czytam często i się nieźle bawię. Bo to bardzo fajowy miś, taki o smaku marmolady.

I lamy!

I chcę przeczytać „Lodowy smok”, bo tak!

Wroni smok, a raczej Magdowy smok?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.