Misiowe smutaski…

„Czasem mam w sobie smutaski,

takie robaczki w majtasach w paski…

Wiją się i męczą mnie ogromnie,

póki mnie świat nie nastawi obronnie.

A wtedy morduję marne parazyty!

Bo plusz wie, że ze smutku pożytek nienależyty!!!

Chociaż czasem nazbyt żywotne są te pasożyty :(„

BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.