Gdy na brzuszku

„… mruczysz.

Gdy z ust ci ślina leci.

Gdy nagle coś umyka,

gdy dziwnie jakoś nie cieszy.

Niby wiesz, że to miłe,

niby powinno być fajne,

a jednak jakoś buńczucznie,

całkiem jest mi miziajnie.

Całkiem jest mi ble fuj!

Jakoś wszelako i ciężko,

no i coś tam łaskocze,

nie mogę sięgnąć ręką,

nie mogę machnąć warkoczem.

Oj jakoś źle mi, oj…

Już wiem…

Przecież dopiero jadłem!!! JOJ!!!

Niech mnie ktoś zaraz przeturla,

no i odbeknie dwa razy,

oj na brzuszku nie dla mnie,

nie, gdy tam się trawią zrazy!!!”

IMG_5879

Oj tak…

IMG_4939

Na brzuszku to czasem zbyt wiele.

IMG_4927

Hmm, też jesteście głodni?

IMG_6768

Day 746 of teaching how to be a bear… Remember that everything got at least two sides!!!

Dzień 746 uczenia jak misiem być… Pamiętaj, że wszystko ma co najmniej dwie strony!!!

IMG_6204

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.