Misiowe tamDylematy!

„Czasem jak tak wieje, że aż plusz mi furczy,

czasem tak coś czuję, że mi się świat kurczy.

Kurczy mi się świat do pluszowych łapek,

do maleńkich uszek i piaskowych babek.

Do morza falowania i wielce mi tam błękitności,

chłodnej kropli rosy na nosku i ze spanka radości.

A potem biorę wdecha, najczęściej przed śniadaniem,

spoglądam na kabanosa i mam świat w pełnym wymiarze! :)”

Miś pod starym domem Olufa – ciekawe czy jak Wrona Poganka ogonem w kalendarz, to tyż pośmiertnie sławna będzie? 😉

… może Miś zostanie trendy koneserem sztuki… choć przecież trendy koneserem to już jest, co nie?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.