Arbuz

„Arbuz to ogólnie,

ma problemy z myśleniem,

składa się w końcu z głowy

i wciąż go gryzie sumienie.

Smaczny ma ten swój móżdżek,

co powoduje sikanie,

najlepiej jeść go łyżkami,

chyba, że masz piłę na stanie.

Ogólnie mówiąc,

to gość z wielkim łbem jest,

co wciąż dywaguje,

czy bez ma siebie bez…

Czy w rzodkiewce czasem

bywają rażące macki,

no i gdyby świat umiał latać,

to czy robiłby to bez trzymanki?

Jedz więc arbuza człowieku,

niezależnie od pojemności pęcherza,

może i tobie przybędzie

owych komórek myślenia?”

IMG_5427 (2)

Hihihi…

IMG_5428

Ale kalafiora nie, od niego będziesz zombim!!!

IMG_5432

Ha ha ha!!!

IMG_5434

Day 782 of teaching how to be a bear… You do not eat, while sleeping!!!

Dzień 782 uczenia jak misiem być… Gdy śpisz, to nie jesz!!!

IMG_5573

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.