Kredki

„W obłych drewienkach

same możliwości,

by niebo było zielone,

słodkie miało kwaśności.

By po prostu zrobić

diabełkowi irokeza,

a potem spłynąć wartką

sforą prosto z wieży.

Kredki sprawiają, że częściej

myślę o wyobraźni,

o tym jakby wyglądał

pop w fioletowej mazi.

O tym, jak mógłby fajnie

świniak sobie polatać,

bo kredki dodają skrzydeł,

nawet jeśliś grubasek raczej…

Kredki nam pozwalają

mieć kolor czekolady,

a potem kropkami z truskawek

zwyczajnie kropić zrazy.

Niby małe pudełko,

a tyle możliwości,

pokolorować coś można,

wiecie, tak dla śmieszności.

Ale łapy od ściany,

no chyba że w kontrakcie

macie ich malowanie,

inaczej po łapciach!!!”

IMG_4770

I pachną fajnie kredki…

IMG_4769

… drewienkiem. Ptaszydło kocha je wąchać!!!

IMG_4891

Ale rysować nie. Malować tak!

IMG_4924

Day 837 of teaching how to be a bear… Let others have their theories, but keep the distance from them!!!

Dzień 837 uczenia jak misiem być… Pozwól innym mieć swoje zdanie, ale trzymaj się od niego z daleka!!!

IMG_5247

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.