Pierożenie

„Zwykłe, zwyczajne,

raz w roku uskuteczniane,

wiecie pierożenie,

czyli wielkie lepienie!

Najpierw śmierdzi kapuchą,

serio cuchnie chatka,

potem ciasto, wałkowanie

i ze szklanką zabawa.

W końcu wszystko razem,

zalepić, posklejać,

potem pogotować i

już można wpierdzielać.

Choć ja poproszę skwarki,

bo to u mnie tradycja,

by jarskiego jedzenia

unikać jak stryczka!!!”

IMG_6958

A jak u Was?

IMG_6573

No z pierogami?

IMG_4723

Kurcze… wolałbym szynkę!!!

IMG_4898

Day 927 of teaching how to be a bear… Make them merry, make them full!!!

Dzień 927 uczenia jak misiem być… Niech będą i merry, ale najważniejsze by brzuszek był najedzony!!!

IMG_8228

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.