Dzień spalonych żarówek

„Najpierw na zewnątrz,

wiecie ta sprzed okna.

Lampa do Narni,

co świeciła słodko.

Następna w łazience,

raczej nie przez korka.

Potem zaś po drodze,

w każdym aucie ślepak…

Jakież dziwne moce

odbierają nam je,

wiecie te żarówki,

czy coś zżera je?

Może potwór świetlny

sprowadził się na Wyspę,

dietę ma specjaną,

to chyba oczywiste?

Albo samobójcze,

elektryki myśli mają.

Wiecie i tak zwyczajnie,

no się ku miłości spalają?

Nie wiem, może lepiej,

nie drążyć tej wiedzy?

Czasem zbyt wiele wiadomości,

panikę w pluszu szerzy…”

IMG_6924

No tak…

IMG_8662

Dzień miłości dziś… khm!

IMG_5170

Nie całuję się!!!

IMG_5227

Day 979 of teaching how to be a bear… Because of love you can eat someone!!!

Dzień 980 uczenia jak misiem być… Z miłości można kogoś zjeść!!!

IMG_6944

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.