W porcie

„Siedzę w porcie

i patrzę w fale.

Nie interesują

mnie statki wcale.

Czekam na wiatry

i bryzy powiewania.

Może na mewy

asłodkie pokrzykiwania…

I nagle czuję,

ten zapach namolny.

Te dymne powiewy,

owe cudne wonie…

Oj tak, wędzarnie,

oj tak stateczki!

Oj już mi się przypomina,

dlaczego ślina mi leci.

Smażona rybka,

szaszłyczek z grilla.

Ha… w porcie serio

dobrze mija każda chwila!”

IMG_8014

Bo mija…

IMG_8249

W końcu nigdzie nie muszę płynąć.

IMG_8313

Choć od patrzenia to też mdli trochę…

IMG_8051

Day 992 of teaching how to be a bear… Behind every moment when something happened is the one, where nothing did!!!

Dzień 992 uczenia jak misiem być… Przed każdą chwilą, gdy coś się wydarzyło jest ta, w której nic nie zaszło!!!

IMG_7809

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.