Kaloszki

„By mi się przydały kaloszki,

na mokre dni, wiecie na troski.

Gumiaczki takie może z kożuszkiem,

wiecie na tę moją misiową nóżkę.

Cudne takie niebieskie,

a może takie w misie…

żebym zwyczajnie mógł w końcu

po deszczu biegać i się

jakoś tak nie namakać,

jakoś tak nie kąpać.

Bo wiecie dla pluszaka

kąpiele to nie rzecz spod słońca.

Kąpiele są koszmarne,

choć słodko tak wyglądam,

gdy w misce mojej się pluskam,

gdy niewinnie z niej spoglądam.

Ale takie kaloszki,

wiecie też z tej przyczyny

się mi one marzą,

że kroki robią olbrzymie.

Raz stąpnę i jestem w Afryce,

znowu i tajga mnie wita…

Oj zdałyby mi się kaloszki.

Wiecie, marzenie takie we mnie mi tyka.”

IMG_3365

Ale kto mi skołuje kaloszki?

IMG_8451 (2)

No kto!!!?

IMG_3403

Na moje śliczne łapki?

IMG_3692

Day 1024 of teaching how to be a bear… Not every step is a start for a new journey, sometimes you just have to only kick someone in his ass!!!

Dzień 1024 uczenia jak misiem być… Nie każdy krok jest początkiem podróży, czasem musisz ino zwyczajnie kogoś tylko kopnąć w zadek!!!

IMG_8500

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.