Bogi

„Ten ma tego, tamten tamtego,

a ja mam w sobie Boga Mnogiego.

Boga od Kiełbachy,

Boga Kabanosów,

Boga Dobrych Snów,

Boga Lodowych Pokus.

Boga Leniwienia,

Boga Dobrej Poduszki,

Boga Miękkich Łap,

Boga Kanapki Przy Łóżku.

Boga Od Prawego,

Boga Od Lewego…

No mam w sobie serio

boga od misiowowszystkiego!

Boga Od Ogonów,

Boga Przyusznego,

Boga Hamburgerów

i tego Smacznie Przyrumienionego.

Czy ja w nich wierzę?

A gdzie tam, wiem, że istnieją.

W końcu w chwili głodu

w brzuszku jęczą mi i marudzeją.

Moje Bogi żyją,

całkiem są tez smaczne,

mam Boga Od Słodkości,

któremu można zjeść łapę!

Zaraz mu odrasta,

spokojna Wasza mała!

W moich Bogach wiecie,

nie istnieje stała.

Boga Od Miękkości,

Boga Od Podeszwy…

bo Bogów w wyobraźnie

się mi wiele mieści.

Się nie ograniczam,

se niczego nie bronię,

zarzućcie mi czipsy,

Bogi znowu głodne!!!”

IMG_1117

No ba!

IMG_8119

Bogi Brzuszka są najważniejsze!!!

IMG_1115

Hihihi!!!

IMG_0495

Day 1047 of teaching how to be a bear… First of all meal, secondly leisure!!!

Dzień 1047 uczenia jak misiem być… Po pierwsze posiłek, po drugie odpoczynek!!!

IMG_6008

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.