Rynna

„Co wiosnę się zaczyna,

dziwne w kiblu kwilenie.

Co wiosnę też mnie budzi

w rynnę takie bombienie.

Jakieś tam zawirowania,

dookoła masa puchu…

Coś ćwierka dość donośnie,

coś w rynnie mi furkocze.

A to ino wróbelki,

wiecie, mają tam mieszkanie.

Ot zwyczajne gniazdko,

em jeden, w rynnowym stanie.

Mają tam masę wygód

i wiatrowe śpiewanie.

Czas nadszedł na jajeczka,

potem wiadomo maluchy…

już się nie mogę doczekać

tej skrzydłowej zawieruchy.

Znów będą się naparzać,

uczyć latać i łapać robale,

ej wiecie, tacy lokatorzy

to lepsi niż telewizje i skandale!!!

Oni mają problemy,

mają też swoje radości.

Ale jak na nich patrzę,

to szczęście mi się w serduszku mości…”

IMG_8630

No roztkliwiają mnie!

IMG_7752

I co z mojego imadżu twardego niedźwiedzia!

IMG_9414

No puch ino LOL

IMG_8329

Day 1055 of teaching how to be a bear… Sometimes you can fly, and sometimes your wings only sweep the floor!!!

Dzień 1055 uczenia jak misiem być… Czasem możesz latać, a czasem twoje skrzydła ino zamiatają podłogę!!!

IMG_7766

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.