Zawąchanie

„Czasem aż nie mogę,

czasem to aż mdleję,

gdy się pieczeń robi,

z braku tlenu zielenieję.

Bo wiecie, gdy smakowo

świat dookoła pachnie,

to jakoś tak się nie da,

wydychać tego… Zawsze

jakoś ino wdychać

chce się te smakowości,

jakoś tak mocniasto

wiecie, do zapaści.

Może się nie najjem

tymi zapachami,

ale i tak przyjemnie,

gdy poduszka zionie kotletami!

Czasem się mi zdaje,

że mogę się zawąchać,

czasem nawet serio…

myślę, żeby nie wypuszczać bąka.

Bo jednak zawąchanie,

to serio słuszna sprawa,

ale jednak w jedzeniu

większa dla mnie zabawa!!!”

IMG_4587

No właśnie!

IMG_7065

Gdzie moje śniadanie ludzie?

IMG_5342

GDZIE!!!?

IMG_4706

Day 1085 of teaching how to be a bear… Life needs rules, some rules. First unwrap, then eat!!!

Day 1085 of teaching how to be a bear… Żyć trzeba jednak po kolei. Najpierw odwijasz papierek, a potem jesz!!!

IMG_4597

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.