Odbija mi Dyńka!

„Mój drogi Dyniuszku,

pokaż co masz w brzuszku.

Może są tam kabanoski,

co złośliwe mają noski?

A może w twoich nasionkach

schowałaś bezczelnie pączka?

Czemu wśród tych zawijasów

nie masz dla mnie cukrasów?

Jak cię tak dziabię i kłuję,

to myślę, że ciasto z tego uknuję.

Wsadzę ci tam potem świeczkę,

będzie ci cieplej troszeczkę.

Pamiętaj, strasz bachorasy,

co chcą zjeść Wronie cukrasy!

Świeć w ogóle ile wlezie,

coby nas nie pożarły zombie śledzie!

A potem zgnijesz troszku marnie,

choć nawóz będzie z Ciebie, to fajnie!

Takie masz Dyńko ciekawe wnętrze,

a na zewnątrz też jest pięknie!”

No to zamordowaliśmy w końcu Halloweenową dynię, a potem ją ożywimy i będzie z niej zombie co nie trąbi 😉

Ze środka są fajowe nasionka i ciastuszko i nawet jeszcze są śmiecieje takie… w ogóle to ciekawie wygląda dynia od środka, choć mnie nie korci zajrzeć tak brutalnie we własne wnętrze. Trochę taki obciach…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.