Niebo pykło

„Pykło mi niebo,

tam nad horyzontem.

Pykło w swej szarości

no i wypuszcza słońce.

Wypuszcza błękicik,

mnożą się promienie…

kurcze, a co jeśli

naddarło się, bo się mieni!

A co jeśli mi niebo,

wiecie no wycieka?

A co jeśli rozdarcie

wypuści Potoworoczłeka?

To trzeba zaszyć,

więc biorę igłę i nici.

I drabinę biorę,

do pomocy dla niskich.

I szyję i łatam,

tu kleję, tam ślinię,

bo ja kocham moje niebo,

jakąkolwiek ma minę.

Chcę je mieć nad sobą.

Chcę i ma tak być!

Czasem jak coś się chce,

wiecie, trza to mocno zszyć!!!”

img_1162

Bo trza często zwyczajnie samemu zrobić świat takim, jakim się go chce.

img_0744

A tak…

img_0741

Miś ma od tego ludzi!

img_1090

Day 1251 of teaching how to be a bear… Not only the rain creates rainbows!!!

Day 1251 uczenia jak misiem być… Nie tylko deszcz tęcze robi!!!

img_0656

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.