Indianie

„Rdzenni i dzicy,

niegdyś utrapienie,

w każdym westernie

złe było w ich imieniu.

Wiecie ci Indianie,

ono przedUSA utrapienie,

co to waleczni byli,

ale strzelb nie mieli.

Dumni, fascynujący,

niestety wiecie przegrali,

za dobrzy byli dla białych,

co kłamstwem ich omotali.

Dla mnie niesamowitość,

mitologii pełnia,

cud wszelkiej naturalności,

wiecie… niestety zaprzeszła.

Białasy ich zniszczyli,

niszczą zresztą i dziś,

ale wciąż jeszcze może

poczytać o nich ten Miś.

O wodzach wielkich i mądrych,

o duchach i szamanach,

o pięknych, małych mustangach

i wszelkich mitach wspaniałych.

Bo jakoś tak białasy,

ale sorry, i inne rasy,

zawsze chcą zmiażdżyć tych,

których pragną zająć lasy!

Zawsze ten co najeżdża,

ma się za mądrzejszego…

a teraz biedni rdzenni Amerykanie

o wody walczyć muszą tchnienie.”

img_1014

No właśnie, jeśli nie słyszeliście, bo Czarne Piątki wam zalały komórki, to Rdzenni Amerykanie walczą…

img_1191

I są bici.

img_1004

Bo przecież jakoś „black lives matters”, ale jeśli chodzi o rdzennych, to wiecie… nic się na tym świecie nie zmieniło. Ludzie są paskudni! Miś popiera Standing Rock!!!  Ps. Sorry link do wiki, ale stamtąd znajdziecie resztę. Nigdy nie rozumiałem Amerykanów, a teraz… ech!!! I to wiecie, bicie w Thanksgiving, nie ma to jak kurcze… ech, nie będę się wkurzał. Serio!!!

img_1008

Day 1260 of teaching how to be a bear… No means no, although when it comes to chocolate it is just teasing!!!

Day 1260 uczenia jak misiem być… Nie znaczy nie, ale jeśli chodzi o czekoladę, to jest to ino droczenie się!!!

img_5553

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.