Pikantność

„Nie do końca pojmuję

wielbienie ludziów ku pikantności.

Wiecie one papryczki niedługie

i oczywiście wszelkie pieprzności.

No nie rozumiem, więc spróbowałem

dymić zacząłem uszami, nosem też dymiałem.

W żołądku całkiem zrobiła się mi lawa,

więc nie rozumiem jaka w tym zabawa?

Może mi ktoś wyjaśni,

może mnie wiecie uświadomi,

może kurcze mi powie,

może jakoś naprowadzi?

Po co sobie ognisko

tak rozpalać w brzuszku,

czy to jakoś smakuje

inaczej niż płomieniuszko?

Inaczej niż piekielności,

niż wszelkie żarzenie?

Inaczej niż pożary,

wiecie, wnętrzności płomienie?

A może o to chodzi,

by sobie przepalić środek?

I dlatego nie rozumiem tego,

bo kocham mój wnętrznościowy światek.”

IMG_7701

Hihihi!!!

IMG_7700

No wiecie, lepiej mniej niż więcej.

IMG_9203

Chyba, że chcecie misia w smoka zamienić?

IMG_9202

Day 1323 of teaching how to be a bear… Every snowman finally melts!!!

Day 1323 uczenia jak misiem być… Nie ma takiego bałwana, co w końcu się nie roztopi!!!

IMG_9222

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.