Powietrzony Miś

„Jeśli mam być szczery,

to całe te podmuchy

sprawiły, że przewiało

mój plusz z mocą nie małą!

Czuję się odświeżony,

dobrze, że nie oszroniony!

Posiedzę dziś w ciepełku,

co by nabrać aromatu.

Bo miś doskonały,

to taki pachnący cały!”

Wiater to jęczał, jakby mu ktoś ostatniego kabanosa z łap wydzierał… choć nie do końca jestem pewien, czy taki wiater to ma łapy. Może macki ma, albo jakieś inne machajki-odrosty? Pierun go wie.

Co do Pieruna też nie ma pewności. Serio on taki mądry i wie wszystko – no chyba trochę przereklamowany jest 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.