Kwiatki czy ziółka?

„Kwiatki czy ziółka,

jaka to różnica?

No serio, tak szczerze,

chwast to czy soczewica?

Jeżeli nie truje,

znaczy, że zjeść można.

Jeśli kiełkuje,

kwitnie, więc olaboga!

Bo przecież serio,

jeśli kwitnie mi tymianek,

to kwiatkiem jest, czy ziołem?

Co ja mam na stanie?

A taki szczypiorek?

Przecież też ma kwiaty.

No i wiecie pachnie,

choć to średnio miły

smrodek przebogaty…

A czosnek misiowy?

Całe białe rowy.

A wali, że serio

odwrócić trzeba głowy.

No więc kwiatki czy ziółka?

Jaka definicja?

A co z chwastami?

Prawda taka, że tylko cena

to wiecie, wielka marketingu konstrukcja.”

IMG_8579

No ba.

IMG_9496

Nie dajcie się marketingom omamić i jedzcie zielone, ale to zwykłe, znajome, co rośnie niedaleko.

IMG_2870

Ale misiom ino kabanoski, chyba że baribal…

IMG_3109

Day 1440 of teaching how to be a bear… No one knows about your situation as much as you do, your old shoes fit only you!!!

Day 1440 uczenia jak misiem być… Nikt nie wie o twojej sytuacji tyle ile ty sam, twoje stare buty pasują tylko na ciebie!!!

IMG_8521

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.