Rycerskość

„Podanie ręki,

drzwi otworzenie,

ostatniego gryza

ciasta oddanie.

Płaszczem po kałuży,

śpiewanie pod oknem,

potem hop na konia,

z piką, wiecie nie miotłą.

Bycie miłym wielce,

całkiem użytecznym,

gdy trzeba plewić nawet,

czasem nie być choć okrutnym.

Rycerskość wymarła.

Nie ma już bajarczy,

nie ma gości z lutniami,

nie ma gawędziarzy.

A jednak wciąż za tym tęsknimi.

Za jakimś miłym spojrzeniem.

Za tym, że ktoś ci przed ryjem

nie trzaśnie odrzwiami,

nie pchnie cię,

nie zleje.

Rycerskość… niby zakuta,

wiecie była to puszka,

ale szkoda, że teraz jakiejś analogii

nie ma ni okruszka.”

IMG_8648

No nie ma.

IMG_9163

Nie ma…

IMG_8319

Ale misie są!!! Może i sarkastyczne, ale są!!!

IMG_7830

Day 1447 of teaching how to be a bear… It is okay to forget, to make place for things worth remembering!!!

Day 1447 uczenia jak misiem być… Warto zapominać, by zrobić miejsce na to, co warto pamiętać!!!

IMG_8316

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.