Statek Niewidmo

„Stoi sobie na redzie,

a i tak nikt go nie widzi,

tylko sobie stoi,

fala się go chyba brzydzi.

Stoi, wcale się nie rusza,

stoi i wiecie nie płynie,

ot statek całkiem zwyczajny,

co Niewidmo ma na imię.

I właśnie to w nim przeraża,

ona nadmierna widoczność,

że on nie Latający Holender,

ino coś, co haczy horyzont mocno.

Stoi lekko smutawy,

wiecie, biały z żaglami,

ale ja się go nie boję,

posmyram go pod wantami.

Pogadam z nim o podróżach,

o niewidocznej załodze,

o tym jak żyć jest trudno,

gdy słońce wschodzi na wschodzie.

O tym, że dziwnie wiecie,

mieć kapitana niemacalnego,

no i że całkiem dziwnie

kuka podobnego.

A jednak on jest widoczny,

wiecie, wbrew całkiem legendzie,

ot statek Niewidmo…

to kto siądzie mu na zęzie?”

IMG_9534

Hihihi…

IMG_3180

No kto?

IMG_7798

No co?

IMG_9532

Day 1486 of teaching how to be a bear… So often a mist lets you see more, covering this, what distracts you!!!

Day 1486 uczenia jak misiem być… Często mgła pozwala widzieć więcej, zakrywając to, co rozprasza!!!

IMG_8546

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.