Dzwon na kościele

„się ze mnie śmieje

boję się go

on mnie trwoży

dźwięk mu ropieje

on nakościelny

on dziwnie zwodniczy

niby siedemnasta

a bije jak setnicy

dziwny, groźny i straszny

modlitwy się mnie nie imają

nienaturalny taki

chyba, że na obiad wzywają

bije

bije

bije

boję się go

nie chcę

nabija się ze mnie i kpi

dziwak… ej, ale on z taśmy

nie ma w dzwonnicy dzwonu

nie ma już od wieków

jest taśma z magnetofonu

mikrofon

ściema zasad”

Nie lubię dzwonów.

Nie lubię… nawet nienawidzę.

Bardzo.

Day 1544 of teaching how to be a bear… Even if you feel full, there is always place for a piece of cheesecake!!!

Day 1544 uczenia jak misiem być… Człowiek najedzony zawsze znajdzie miejsce na kawałek sernika!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.