Jesień?

„Chyba już nadeszła,

chyba już jest.

Milusio powietrze pachnie

i ciemno jest.

Zapalam świeczuszki,

ogólnie sielanka.

Piekę nad nimi kiełbaski,

kicha, jak to zapachowa knociarka.

Ogólnie bajera.

Jestem na tak!!!

Po prostu powolność jakaś,

choć niektórym u nosa wisi smark.

Liście powoli kolorują,

się wiecie wielce puszą.

Jabłuszka robaczkom smakują,

a ja czekam na ciacho z dżemuszkiem.

I śpi się jakoś inaczej.

Świateło po gałach nie wali.

Fajnie jest… zieeew spokojnie.

Do niczego mi się nie pali.”

No serio.

Super!

Wypas!!!

Day 1564 of teaching how to be a bear… It is a sin do something against yourself, but sometimes it is just easier to do so!!!

Day 1564 uczenia jak misiem być… Grzechem jest robić coś całkiem wbrew sobie, ale czasem tak łatwiej!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.