A w Krakowie

„Na Krakowskim Targu,

krakowskim targiem

wszystkie tworzenia

uznano za wymarłe.

Coby naukowcy,

wiecie bez smuteczku

mogli odkrywać je

znowu po troszeczku.

No tak zwyczajnie,

by robotę mieli

i o zwierzątkach

nie zapomnieli.

Raban się podniósł,

ale wszyscy się zgodzili,

bo być dla zwierzątek

najważniejsze jest

być miłym…

Karmić je dobrze,

potem wyprowadzać,

w obejściu je mieć,

traktować nie zrażać.

No wiecie, jak siebie,

czasem przytulić

ale nie każdego,

krokodylom to nie służy!!!”

Hihihi.

No wiecie, ale są i krokodyli amatorzy.

Ekhm…

Day 1592 of teaching how to be a bear… Sometimes sharing means scaring!!!

Day 1592 uczenia jak misiem być… Czasem się dzielenie oznacza straszenie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.