Spacer

„Ubierasz się najpierw,

zależnie od pogody.

Bierzesz szaliczek,

albo na wpół idziesz goły.

Ubierasz butki,

bo na boso kupa,

głupio tak w nią wdepnąć

no jakoś, bez buta.

Bierzesz plecaczek,

o i coś do niego

i misia za rączkę,

tego ulubionego.

I po prostu idziecie

krokiem spacerowym.

Wiecie, względnie spokojnym,

chyba, że zobaczysz krowy.

Bo krów się Ptaszydło

boi straszliwie…

więc wiecie, czasem spacerowo

znaczy biegniesz niemożliwie!!!”

I tuptasz.

Tuptanie jest super.

A jeszcze jak cię niosą… bosko!!!

Day 1625 of teaching how to be a bear… A thunder not always hits a place which it could hit!!!

Day 1625 uczenia jak misiem być… Piorun nie zawsze trafia tam, gdzie mógłby!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.