Nocą

„W ciemności se siedzę,

na zewnątrz choinka.

Świeci się skubana,

niczym zlepiona landynka.

Reszta, to ino ciemności,

wiecie u nas to grobowe.

Nic za oknem nie jeździ.

Lampy wyłączone.

Jak morze nie szumi,

gdy wiatry nie wieją,

to serio wszelkie

strachy ino się śmieją.

Bo jednak te dźwięki,

takie zwyczajne

dobrze robią Misiowi…

inaczej jest nienormalnie.

Inaczej tak serio,

no coś za cicho…

A może sobie ponucę,

ale pod kołdrą,

ale pod ciszą!!!”

Czasem przerażać może bicie serca… własnego.

Czasem nie.

A czasem głośny sąsiad chce serio byś mu przypierniczył.

Day 1632 of teaching how to be a bear… Even the heaviest rain will not wash away your fear of thunders!!!

Day 1632 uczenia jak misiem być… Nawet najbardziej ulewny deszcz nie zmyje strachu przed burzą!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.