Miś z czekolady

„Pustkę ma w środku.

Łatwo się łamie.

Ogólnie problem.

Psychiatra na stanie.

Osobowość choć ma,

to jednak jej mu nie staje.

Siły w nim trochę,

ale… środek pusty zostaje.

A gdy go zjedzą,

od głowy, od dupki…

ona pustość się błąka,

od słupka do liści kupki.

Błąka się pustka

misiowa po świecie.

Błąka się pustka

pustego misia.

Czasem nawet dzwoni

dzwoneczkiem.

Czasem serduszkiem błyska.

Bo mimo, że jej nie widzisz,

to jednak ona tu jest.

Taka pustka po misiu…

Choć w tobie sporo jego samego

tak wiele jest.”

No właśnie…

Mam dwa misie…

Zjadłbym coś. LOL

Day 1650 of teaching how to be a bear… If you can’t you can’t, stop discussing about it with yourself!!!

Day 1650 uczenia jak misiem być… Jak nie możesz, to nie możesz i przestań ze sobą o tym dyskutować!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.