Kryształy na plaży

„Na plaży mej plaży,

plaży kamienistej

pojawiły się kryształy

i to całkiem czyste.

Pojawiły się mleczne,

pojawiły i szklane.

Pojawiły kryształy,

bo Wyspa skaliste ma znamię.

Pozbierałem więc sobie,

wiecie one kamyczki.

Zabrałem do domu,

może ktoś je oszlifi?

Może one klejnoty,

jakoś jeszcze nabłyszczy

i wiecie, fajno będzie,

coś komuś na szyi zawiśnie?

Może i będzie fajno

mieć swojego diamenta?

Bo przecież czemu nie?

Co? Że Miś,

to nie może mieć klejnocieńka?”

No właśnie.

Choć wolę szynkę.

Hihihihi…

Day 1653 of teaching how to be a bear… For everyone different things are precious!!!

Day 1653 uczenia jak misiem być… Dla każdego co innego cenne jest!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.