Jaja są!!!

„No są jaja.

Nie że robaczki,

nie że kurze znoszaja.

Nie że ptaszków dzikich,

ani wężowych stworów.

Nie że jakieś rybie,

nawet z krakenowych potworów.

Nie jakieś drogie,

nie jakieś tanie.

Jaja są już malowane,

obok Mikołajów na przecenie.

Seryjnie są jaja.

Takie co se je powiesić możesz…

powiesić sobie je możesz,

na gałązkach co się w nich wiosna zieleni.

A przecież seryjnie

dopiero zima się zaczęła.

Nie było jeszcze zimno,

mróz nic jeszcze nie ścina.

Dziwnie tak z tymi jajami,

ale wiecie, może to smocze,

a te długo czasu potrzebują,

by wykluć się

ze swych barwnych otoczek.

Pewno więc dlatego

w sklepie jaja znalazłem.

Ale smoka już mam,

więc nie kupowałem.

No i szczera myśli się mi klekocze,

na co mi jakieś jaja kute w chińskim wykroczu?”

No właśnie?

I jakie smoki by z tego wylazły?

Ech…

Day 1670 of teaching how to be a bear… For the world so often not important is this, what is in fact your obsession!!!

Day 1670 uczenia jak misiem być… Tak nie ważne dla świata jest to, co często jest twoją obsesją!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.