Lodzik

„Malutki lodzik,

wiecie no szkiełko.

Było kałużą,

jest stałością niewielką.

Bierzesz do łapy,

a to topnieje…

niczym przez szybkę

świat się do ciebie śmieje.

Albo nie śmieje.

Albo szczerzy zębiska.

Wywal to szkiełko,

niech się rozpryska.

Nie jest to kra wielka.

Nie jest to wyspa…

ot zwykła woda,

nawet niezbyt czysta.

A jednak jakoś,

za nią szaleję.

Ale ja ogólnie

zimę kocham niewymiennie!!!

Za szczypanie, za śnieżyce,

za wszystko, czego nie zliczę!!!”

I wciąż nie ma zimy na Wyspie.

Smutno mi…

… bardzo.

Day 1673 of teaching how to be a bear… You have to call things and matters by their names, if not they will forget what they are!!!

Day 1673 uczenia jak misiem być… Musisz nazywać rzeczy i sprawy po imieniu, inaczej one sam zapominają czym są!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.